Charles de Gaulle, życie pełne niezgód, wizja dla Francji

Charles de Gaulle-and-churchill

Charles de Gaulle urodził się w Lille 22 listopada 1890 roku w katolickiej i patriotycznej rodzinie. Jego ojciec, Henri de Gaulle, był profesorem literatury i historii. Młody Charles, kształcony przez jezuitów, postanowił już w wieku 15 lat poświęcić się karierze wojskowej. Wychowany w uwielbieniu dla wielkości narodowej, wybrał drogę oficera w armii.

Burzliwy, katolicki i nacjonalistyczny – taki był portret młodości Charles’a de Gaulle’a. Już marzył o narodowym losie: w pracy napisanej w 1905 roku, uczeń wyobrażał sobie, że w 1930 roku Francja zostanie zaatakowana, a następnie uratowana przez pewnego… generała de Gaulle’a. Jako młody oficer Charles de Gaulle dołączył do armii, którą miał tendencję do idealizowania.

charles-de-gaulle-saint-cyrien

W 1909 roku, podczas wstępu do École militaire de Saint-Cyr, został sklasyfikowany na 119. miejscu spośród 221 kandydatów, a w 1912 roku ukończył szkołę jako 13. w swojej promocji. Następnie dołączył do 33 pułku piechoty w Arras jako podporucznik, gdzie przez pewien czas służył pod rozkazami pułkownika Pétaina, który stał się jego mentorem. 1 października 1913 roku został awansowany na porucznika.

Aby dowiedzieć się więcej o generale de Gaulle’u: Idź pieszo do Inwalidów, aby zwiedzić Muzeum Armii oraz zbiory dotyczące de Gaulle’a.

Pierwsza wojna światowa Charles’a de Gaulle’a

W latach 1914–1915 został on ranny trzykrotnie, a 2 marca 1916 roku trafił do niewoli. 1 marca 1916 roku, gdy jego kompania została niemal doszczętnie zniszczona w niemieckim ataku, kapitan de Gaulle – wówczas awansowany – uznany został za poległego. Generał Pétain, dowodzący twierdzą Verdun, podpisał nawet akt pochwały pośmiertnej.

W rzeczywistości de Gaulle przeżył: został ogłuszony granatem i raniony bagnetem. Powodem, dla którego nie odnaleziono go wówczas, było to, że dostał się w ręce wroga. Do końca wojny pozostawał jeńcem w Niemczech. Ostatnią część uwięzienia spędził w cytadeli dla „trudnych przypadków” w Ingolstadt, w Bawarii. Pięciokrotnie podejmował próby ucieczki, jednak bez powodzenia. Ostatecznie został uwolniony dopiero w dniu zawieszenia broni, 11 listopada 1918 roku.

Anegdoty
To właśnie tutaj spotyka porucznika carskiego Tuchaczewskiego, również jeńca, który później zostanie marszałkiem ZSRR i dowódcą frontu zachodniego podczas wojny rosyjsko-polskiej w 1920 roku. Wówczas staną się przeciwnikami, gdyż de Gaulle będzie doradcą armii polskiej.

Marszałek Tuchaczewski został rozstrzelany na rozkaz Stalina w 1937 roku, zaledwie kilka miesięcy po ponownym spotkaniu z de Gaulle’em w Paryżu. W 1966 roku, podczas wizyty w Moskwie jako prezydent Republiki, usiłował bezskutecznie spotkać się z siostrą marszałka, która wówczas jeszcze żyła. Podczas tej wizyty de Gaulle samotnie spędził 20 minut w krypcie grobowca Stalina (a nie Lenina) na Placu Czerwonym, ku wielkiemu zdziwieniu towarzyszących mu sowieckich władz. Jakie myśli mógł wymienić z tym dyktatorem?

Droga do konfliktu z Pétainem

Uwolniony po 11 listopada 1918 roku, Charles de Gaulle kontynuował karierę wojskową pod opieką Pétaina. Jednak ten okres niewoli okazał się kluczowy dla jego rozwoju intelektualnego i osobistej wizji konfliktu. Pozwolił mu on zastanowić się nad wdrożeniem koncepcji „wojny totalnej”.

Jego całkowita wojna zmobilizowałaby całą gospodarkę i społeczeństwo. Tymczasem konflikt się przedłużał po niepowodzeniu wielkich ofensyw z 1914 roku, wynikających z błędów francuskiego dowództwa oraz relacji między władzą cywilną a wojskiem. Te lata uwięzienia w Niemczech, które oddaliły go od walk i zwycięstwa, pozostały głęboką raną dla de Gaulle’a. To w tym osobistym kontekście przygnębienia napisał do matki w momencie uwolnienia:

« Ogromna radość, którą z wami odczuwam w tych okolicznościach, jest jednak dla mnie, prawdę mówiąc, zmieszana z goryczą bardziej niż kiedykolwiek, niewypowiedzianą, że nie mogłem wziąć w tym większego udziału. […] Nie móc wziąć udziału w tym zwycięstwie z bronią w ręku jest dla mnie bólem, który umrze dopiero ze mną. »

Na początku kwietnia 1919 roku został przydzielony do Samodzielnej Armii Polskiej. Wykonał trzy misje w Polsce i uczestniczył nawet w wojnie polsko-bolszewickiej.

Po polskim zwycięstwie sporządził ogólny raport na temat armii polskiej. Analizując działania wyłącznie pułku czołgów FT 17, napisał: « Czołgi muszą być używane w grupach, a nie rozproszone ». To jednak w Polsce de Gaulle odkrył wojnę ruchomą. Znalazł się na stanowisku wykorzystania dużych jednostek kawalerii jako siły uderzeniowej i środka do osiągania decyzji strategicznych.

To właśnie te spostrzeżenia stopniowo oddalały go od doktryny francuskiej hierarchii wojskowej, której dowódcy – w tym marszałek Pétain – znali głównie statyczną wojnę okopową z Wielkiej Wojny.

Kryzys Charles’a de Gaulle’a – Marszałka Pétaina

W 1922 roku de Gaulle zdał egzamin wstępny do Wyższej Szkoły Wojennej, co było kluczowym krokiem w rozwoju jego kariery.

W 1925 roku dołączył następnie do osobistego sztabu Pétaina. Marszałek bardzo sprzyjał karierze Charles’a de Gaulle’a, powierzając mu nawet prowadzenie wykładów z zakresu swoich obowiązków w Wyższej Szkole Wojennej.

W okresie, gdy „zwycięzca spod Verdun” znajdował się u szczytu swej chwały, postanowił napisać książkę o historii francuskiego żołnierza i powierzył jej napisanie swemu młodemu protegowanemu, którego talent pisarski dostrzegł już po publikacji w 1924 roku dzieła Niezgoda wśród wroga.

marszałek Pétain około 1930 roku

Należy dodać, że podpułkownik de Gaulle stracił wszelki szacunek do Petaina, gdy w lipcu i sierpniu 1925 roku marszałek Lyautey został zdymisjonowany. Pétain odebrał Lyauteyemu jego sztab, który tak wiele dla Francji zrobił w Maroku. Powiedział mu wówczas: „jego czas minął i wkrótce zostanie zastąpiony cywilnym rezydentem”.

Ale poważniejszy kryzys między nimi wybuchł w 1928 roku. De Gaulle głęboko się obraził na decyzję Petaina o powołaniu drugiego autora, pułkownika Audeta, aby przyspieszyć pisanie książki. Zerwał się niemal ojcowska więź, którą utrzymywał z marszałkiem.

Po powrocie z Libanu w 1932 roku de Gaulle opublikował wreszcie zbiór swoich wykładów na temat roli dowództwa pod tytułem Le Fil de l’épée. Podkreślił w nim znaczenie kształcenia przywódców oraz wagę okoliczności.

Podczas gdy studiował znaczenie obrony statycznej, pisząc m.in.: „Umocnienie swojego terytorium jest stałą koniecznością dla Francji […]”, był jednak wrażliwy na idee generała Jeana-Baptiste’a Eugène’a Estienne’a dotyczące potrzeby utworzenia sił pancernych, łączących siłę ognia z mobilnością, zdolnych do śmiałych inicjatyw i ofensyw. W tym punkcie coraz bardziej odchodził od oficjalnej doktryny, zwłaszcza tej głoszonej przez Pétaina.

Dziesięć lat później de Gaulle opublikował pod swoim nazwiskiem i pod tytułem Francja i jej armia maszynopis, który pierwotnie napisał dla Pétaina. Obrażony marszałek próbował zapobiec jego wydaniu, a następnie zezwolił na publikację z dedykacją: „Marszałkowi, który zechciał udzielić mi rad”.
De Gaulle zmienił ją w ostatniej chwili, zastępując ją słowami: „Panu Marszałkowi, który zażądał, by ta książka została napisana”. Zdanie to było niejako ostatnim gwoździem do trumny, gdyż jeśli Pétain chciał, by książka powstała, to w rzeczywistości chodziło mu o własną chwałę i pod własnym nazwiskiem.

Pétain zaczął teraz postrzegać pułkownika jako człowieka ambitnego i mało wykształconego. To oznaczało definitywny koniec ich relacji, którzy spotkali się jedynie krótko w czerwcu 1940 roku.

Charles de Gaulle w Libanie – 1929–1932

Po opuszczeniu stanowiska u boku Petaina w 1929 roku de Gaulle został przeniesiony do Libanu, terytorium pozostającego pod mandatowym zwierzchnictwem Francji od 1919 roku. Było to jego jedyne doświadczenie na ziemi kolonialnej, trwające trzy lata.

Ta decyzja zawodowa mogła być podyktowana chęcią oddalenia się od Petaina i Francji wraz z rodziną z powodu choroby jego młodszej córki Anne, urodzonej rok wcześniej. Choć dziś wiadomo, że zespół Down spowodowany jest genetycznym zaburzeniem, społeczeństwo tamtych czasów postrzegało go jako chorobę wstydliwą, wynikającą z dziedzicznych wad.

Odkrycie niepełnosprawności „biednej małej Anne” było nieuchronnie trudnym doświadczeniem dla rodziny de Gaulle’ów, którzy mimo wszystko zdecydowali się zatrzymać córkę przy sobie, zamiast umieścić ją w specjalistycznym ośrodku. W 1940 roku, podczas rzadkiej wypowiedzi na temat córki, de Gaulle zwierzył się kapelanowi swojego pułku, kanonikowi Bourgeonowi, który przekazał jego słowa:

« Dla ojca, wierzcie mi, to bardzo wielka próba. Ale dla mnie to dziecko jest także błogosławieństwem. To moja radość. Pomaga mi przezwyciężyć wszystkie porażki i honory, zawsze widzieć wyżej. » To typowe dla Charles’a de Gaulle’a.

Okres przedwojenny i Charles de Gaulle – 1932–1940 – Nowe idee dla nowoczesnej armii

Równocześnie rozwijając karierę wojskową, Charles de Gaulle dążył do rozpowszechniania swoich idei. Jego pierwsza książka, opublikowana w 1924 roku, Niezgoda wśród wroga, pozostała mało znana. W niej analizował przyczyny niemieckiej klęski, podkreślając katastrofalne skutki zrzeczenia się władzy cywilnej na rzecz wojskowej – czy była to przeczucie, czy analiza tego, co miało spotkać Francję w 1939 roku?

Charles de Gaulle powrócił do Francji metropolitalnej w 1932 roku, kiedy został mianowany do Wyższego Rady Obrony Narodowej. W obliczu nowych napięć pojawiających się na kontynencie europejskim, które mogły zwiastować nowy konflikt, znajdował się w idealnym położeniu, by śledzić debaty wywołane tymi wydarzeniami.

Publikując w 1932 roku w Ostrzu miecza zbiór swoich wykładów na temat roli dowództwa, podkreślił znaczenie kształcenia przywódców oraz wagę okoliczności. Dzieło to kładzie nacisk na kluczową rolę lidera, który nie powinien być więźniem dogmatu i zawsze musi wykazywać inicjatywę oraz krytyczne myślenie – innymi słowy, przeciwieństwo marzałków francuskiej armii tamtej epoki?

To jednak trzecią książką, Ku armii zawodowej, opublikowaną w 1934 roku, odniósł największy sukces – dzieło szybko przetłumaczono na rosyjski i niemiecki. W niej rozwinął tezę, że nadejście czołgu zrewolucjonizowało wojnę, dając wyjście z impasu, który charakteryzował ostatni konflikt, naznaczony przewagą artylerii nad piechotą.

Uważał jednak, że poborowi nie nadają się do służby w jednostkach pancernych, które wymagały wyspecjalizowanej i przeszkolonej kadry. De Gaulle opowiadał się zatem za utworzeniem armii zawodowej, uzupełniającej armię poborową.

Dziwna wojna z 1939 roku

Gdy 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa, de Gaulle był pułkownikiem i dowodził czołgami V Armii stacjonującej w Alzacji.

Był sfrustrowany podczas „dziwnej wojny” (która trwała do 10 maja 1940 roku), okresu, w którym strategia aliantów polegała na wyczekiwaniu zamiast na ofensywie.

Niemniej jednak upadek Polski w ciągu kilku tygodni wobec Wehrmachtu, który stosował strategię Blitzkriegu („wojny błyskawicznej”), w której czołgi i samoloty odgrywały kluczową rolę w przełamywaniu linii wroga i niszczeniu jego obrony, zdawał się potwierdzać teorie de Gaulle’a dotyczące nowej roli broni pancernej w nowoczesnej wojnie.

Gdy 10 maja 1940 roku Niemcy rozpoczęli ofensywę na Zachodzie, de Gaulle został niedawno mianowany dowódcą 4 Dywizji Pancernej Rezerwy (DCR), którą dwukrotnie zaangażował w próby kontrataku – 17 maja pod Montcornet oraz 19 maja pod Crécy-sur-Serre. Mimo że jego czołgi tymczasowo zdołały odepchnąć wroga, ostatecznie jego inicjatywy zakończyły się niepowodzeniem.

Winą za to obarczano dywizję dowodzoną przez de Gaulle’a, która nie dysponowała wystarczającą liczbą piechoty, aby utrzymać zdobyte pozycje, ani środkami niezbędnymi do zwalczania niemieckich nalotów Stukasów. Mimo braku zwycięstwa Charles de Gaulle otrzymał pochwały od dowództwa i został awansowany na generała brygady, stając się najmłodszym generałem we francuskiej armii.

Do ukończenia 49. roku życia, w momencie wybuchu II wojny światowej, Charles de Gaulle prowadził błyskotliwą karierę wojskową, głęboko naznaczoną doświadczeniem walki podczas I wojny światowej oraz na obczyźnie. W okresie międzywojennym rozwijał idee na rzecz nowoczesnej armii, lepiej dostosowanej do współczesnej wojny, wizje patriotycznego i dalekowzrocznego wojskowego.

Charles de Gaulle u zarania wydarzeń maja-czerwca 1940 roku

Gdy sytuacja militarna nadal się pogarszała, jego mentor Paul Reynaud, który w marcu 1940 roku objął stanowisko premiera po Daladier, mianował go 5 czerwca podsekretarzem stanu ds. wojny i obrony narodowej. Wówczas, w wieku 50 lat, de Gaulle rozpoczął swoją karierę polityczną.

Podczas gdy generał Weygand, wspierany przez marszałka Pétaina, opowiadał się za zawieszeniem broni z Niemcami, de Gaulle walczył o kontynuowanie walki. Bronił koncepcji „redukcji bretońskiej”, polegającej na skoncentrowaniu armii i rządu francuskiego w Bretanii, aby tymczasowo powstrzymać postępy Niemców i umożliwić przeniesienie instytucji do Imperium Kolonialnego, by kontynuować walkę.

charles-de-gaulle-portrait-as-a-general

9 czerwca spotkał się z brytyjskim premierem Winstonem Churchillem w Wielkiej Brytanii. 11 czerwca 1940 roku odbyło się ostatnie posiedzenie przedostatniego Międzysojuszniczego Komitetu Najwyższego na zamku Muguet w gminie Breteau, niedaleko Briare, w obecności brytyjskiego premiera Winstona Churchilla oraz jego ministra wojny Anthony’ego Edena.

Tego samego dnia przybyli w pobliże Briare w towarzystwie trzech generałów, a ze strony francuskiej z premierem Radą Paula Reynaudem, wicepremierem Radą Philippe’em Pétainem, nowym ministrem wojny Charles’em de Gaulle’em, generałem Maxime’em Weygandem oraz kilkoma innymi oficerami.

To spotkanie, znane jako „Konferencja w Briare”, było punktem zwrotnym zarówno wśród Aliantów, jak i wśród francuskich przywódców – między tymi, którzy chcieli kontynuować wojnę (de Gaulle), a tymi, którzy opowiadali się za zawieszeniem broni (Pétain, Weygand).

Pétain kontra de Gaulle: fundamentalna i ostateczna różnica zdań co do przyszłości Francji wobec Niemiec

Podczas konferencji w Briare, 11 czerwca 1940 roku, stanowisko Pétaina, który wybierał kolaborację, by uratować to, co pozostało z Francji, było całkowicie przeciwstawne stanowisku de Gaulle’a. Niemiecka Blitzkrieg wiosną 1940 roku w ciągu kilku tygodni rozbiła francuskie fortyfikacje. Już 14 czerwca naziści zajęli Paryż.

Rząd francuski, kierowany przez marszałka Philippe’a Pétaina – bohatera I wojny światowej – podpisał 22 czerwca rozejm, tym samym kapitulując. Pétain ustanowił reżim Vichy na nieokupowanym południu, współpracując z nazistami i oświadczając: „Francja przegrała”. Dla wielu ten akt kapitulacji był nie do przyjęcia i nie wszyscy godzili się z porzuceniem walki.

Podczas gdy reżim Vichy represjonował wszelką opozycję i wprowadzał politykę nazistów, de Gaulle, z wygnania, zorganizował Ruch Oporu, zmobilizował francuskie kolonie i szukał wsparcia wśród Aliantów. Stał się symbolem wolnej Francji, dowodząc, że walka nie była zakończona.

Miesiąc po tym, jak Winston Churchill rozpoczął Operację Katapulta wraz z bombardowaniem francuskiej floty w Mers el-Kébir w Algierii (3–6 lipca 1940), de Gaulle został dwukrotnie osądzony zaocznie i oskarżony o « zdradę, naruszenie zewnętrznego bezpieczeństwa państwa, dezercję za granicą w czasie wojny na terytorium objętym stanem wojny i oblężenia ».

Skazany w Clermont-Ferrand 2 sierpnia 1940 roku, został ukarany « karą śmierci, degradacją wojskową oraz konfiskatą majątku ruchomego i nieruchomego ». Pozbawienie go francuskiego obywatelstwa potwierdził dekret z 8 grudnia 1940 roku.

Charles de Gaulle i Brytyjczycy

17 czerwca 1940 roku de Gaulle schronił się w Londynie. W Wielkiej Brytanii cieszył się wsparciem Winstona Churchilla, ale także parlamentu, prasy i opinii publicznej, która była wdzięczna temu odważnemu Francuzowi za wsparcie kraju w najtrudniejszym momencie niemieckiego zagrożenia.

To poparcie, podobnie jak opinia Amerykanów, później okazało się cennym atutem w czasie napięć z Londynem i Waszyngtonem. Mimo to nie zapobiegło to licznych nieporozumień między Churchillem a de Gaulle’em aż do 1945 roku.

Wycofanie wojsk brytyjskich z Dunkierki

Po pierwsze, między 26 maja a 2 czerwca 1940 roku Wielka Brytania zdecydowała się – bez konsultacji z francuskim dowództwem – wycofać swoje wojska, ewakuując cały swój korpus ekspedycyjny liczący 200 tysięcy żołnierzy – a także 139 229 francuskich żołnierzy – z Dunkierki.

Wbrew swoim obietnicom Churchill odmówił zaangażowania 25 dywizjonów myśliwskich Royal Air Force. Pozwolił reszcie francuskiej armii samodzielnie stawić czoła Niemcom, którzy zdobyli cały jej sprzęt (2472 działa, prawie 85 tysięcy pojazdów, 68 tysięcy ton amunicji, 147 tysięcy ton paliwa i 377 tysięcy ton zaopatrzenia) oraz wzięli do niewoli ostatnich 35 tysięcy francuskich żołnierzy.

Nieporozumienia dotyczące znaczenia walki de Gaulle’a

Pomimo więzi zaufania umocnionej przez traktaty między Churchillem a de Gaulle’em, obaj mężczyźni utrzymywali niekiedy napięte (burzliwe) relacje. We wrześniu 1942 roku Churchill oświadcza de Gaulle’owi: „Ale pan nie jest Francją! Jest pan Francją walczącą. Napisaliśmy to czarno na białym.” De Gaulle natychmiast mu odpowiada: „Działam w imieniu Francji. Walczę u boku Anglii, ale nie w imieniu Anglii. Mówię w imieniu Francji i jestem odpowiedzialny przed Francją.”

Operacja w Syrii

W 1941 roku omal nie doszło do zerwania stosunków z powodu Syrii, operacji przeprowadzonej od czerwca do lipca 1941 roku. Miała ona na celu uniemożliwienie Niemcom zagrożenia kanału Sueskiego po zamachu stanu z 1 kwietnia 1941 roku w Iraku, zorganizowanym przez pro-niemieckiego premiera Iraku, Raszida Alego al-Gillaniego.

Operacja Torch, do której de Gaulle nie został zaproszony

Operacja Torch to kryptonim nadany alianckiemu desantowi przeprowadzonemu 8 listopada 1942 roku w Afryce Północnej, głównie w Maroku i Algierii. Był on następstwem operacji prowadzonej od 23 października do 3 listopada 1942 roku w pobliżu El Alamein (Egipt), gdzie 8 Armia brytyjska, dowodzona przez Bernarda Montgomery’ego, starła się z Deutsches Afrikakorps pod dowództwem Erwina Rommla. Zakończyła się decydującym zwycięstwem Aliantów.

Celem Operacji Torch było otwarcie frontu w Afryce Północnej przeciwko Niemcom oraz przeprowadzenie desantu „bez walki”, przy wsparciu lokalnego ruchu oporu, w nadziei, że francuskie wojska Vichy na miejscu przyłączą się do Aliantów.

Po miesiącach negocjacji między lokalnymi przywódcami ruchu oporu a przedstawicielami Brytyjczyków, a przede wszystkim Amerykanów, postanowiono, że:

  • Podczas alianckiego lądowania kluczowe postaci i strategiczne punkty Afryki Północnej miały zostać zneutralizowane na kilka godzin, aby alianci mogli działać bez przeszkód. Miano nadzieję, że po zakończeniu desantu afrykańska armia Petaina przyłączy się do aliantów i stanie u ich boku w wojnie.

  • Lądowanie odbyłoby się bez udziału sił Wolnych Francuzów de Gaulle’a, gdyż udział generała w operacji jedynie spotęgowałby niechęć generałów z Vichy. Kolejnym czynnikiem była niechęć prezydenta Roosevelta wobec de Gaulle’a. Antypatia ta wynikała m.in. z zajęcia Saint-Pierre-et-Miquelon przez Wolne Francuskie Siły Morskie (FNFL) admirała Museliera 24 grudnia 1941 roku, bez zgody Stanów Zjednoczonych.

    Jeśli zaś chodzi o Roberta Murphy’ego, to naiwnie wciąż wierzył, że możliwe jest pozyskanie reżimu Vichy dla sprawy alianckiej, pomimo jego deklaracji i konkretnych aktów współpracy z Niemcami we francuskiej Afryce Północnej (gdzie niemiecko-włoskie komisje rozejmowe uważnie nadzorowały francuskie władze).

  • Według Érica Brancy, De Gaulle nie został poinformowany o tym desancie na „suwerennym terytorium francuskim”, co odebrał jako próbę marginalizacji swojej organizacji. Było to tym bardziej prawdopodobne, że po lądowaniu Amerykanie umieścili admirała Darlana, „dawnego następcę marszałka Pétaina, który twierdził, że rządzi w jego imieniu”, na czele AFN. Został on zamordowany przez lokalny ruch oporu 24 grudnia 1942 roku.

    Lądowanie na Madagaskarze bez powiadomienia De Gaulle’a

    Brytyjczycy wylądowali na Madagaskarze bez uprzedzenia gaullistów – był to wyjątkowy przypadek: po kapitulacji rządu Vichy w listopadzie 1942 roku Brytyjczycy administrowali wyspą przez kilka miesięcy i zwrócili jej kontrolę dopiero w styczniu 1943 roku.

    Sytuacja posiadłości afrykańskich Francji, która politycznie rozgrywała się w Północnej Afryce Francuskiej (AFN), stopniowo się stabilizowała wraz z połączeniem władz z Brazzaville (Wolna Francja) i Algieru (Naczelne Dowództwo Cywilne i Wojskowe Francji) w ramach Francuskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w czerwcu 1943 roku.

    Charles de Gaulle i Roosevelt

    Relacje z Franklinem Delano Rooseveltem były jeszcze bardziej problematyczne. Prezydent Stanów Zjednoczonych, który darzył Francję osobistą sympatią, był rozczarowany jej upadkiem w 1940 roku i stracił zaufanie do de Gaulle’a po niepowodzeniu jego wyprawy na Dakar (koniec września 1940 roku).

    Według Duroselle’a systematyczna polityka antydegaullowska Roosevelta, znana jako taktyka „trzeciego człowieka”, mająca na celu odsunięcie przywódcy Wolnej Francji na rzecz reżimu Vichy, głęboko dotknęła człowieka z 18 czerwca, który widział w niej podstępną manipulację amerykańskiego imperializmu.

    Francuskie lobby w Waszyngtonie i brak wiarygodnych informacji doradców Roosevelta

    W Waszyngtonie było wielu francuskich przeciwników de Gaulle’a, większość z nich wywodziła się z rządu Vichy. Na przykład były sekretarz generalny Quai d’Orsay, Alexis Léger (Saint-John Perse), określał generała mianem „ucznia dyktatora”.

    Prezydent Roosevelt był również bardzo źle poinformowany o sytuacji we Francji przez amerykańskiego ambasadora, admirała Leahy’ego, który pozostał w Vichy aż do maja 1942 roku. Dlatego też nie darzył on de Gaulle’a żadnym zaufaniem. Nota de Gaulle’a do Churchilla częściowo wyjaśnia postawę Francuzów wobec Stanów Zjednoczonych: „Jestem zbyt biedny, by się ugiąć”.

    Nienawiść Roosevelta do de Gaulle’a

    Nienawiść Roosevelta była tak silna (uważał on de Gaulle’a, w najgorszym razie, za przyszłego tyrana, w najlepszym zaś za koniunkturalistę), że nawet jego podwładni poczuli się urażeni, w tym sekretarz stanu Cordell Hull, który ostatecznie opowiedział się po stronie Francji Walczącej i jej przywódcy.

    Stopniowe uznanie legitymacji de Gaulle’a, na nieszczęście rządu amerykańskiego

    Rządy na uchodźstwie w Anglii, uznawane dotąd za „legalne”, poprzestawały na dobrych relacjach sąsiedzkich z gaullistami, postrzeganymi jako dysydenci „legalnego” rządu Pétaina. De Gaulle również rezydował w Londynie, jednak w warunkach uznanych za legalne.

    Sytuacja ta zaczęła powoli zmieniać się na korzyść de Gaulle’a, gdy w 1943 roku rząd belgijski na uchodźstwie pod kierownictwem Huberta Pierlota i Paula-Henriego Spaaka zainicjował zmianę. Ten ostatni jako pierwszy oficjalnie uznał „Francuzów Wolnych” i de Gaulle’a za jedynych prawowitych przedstawicieli Francji.

    Rząd brytyjski (Anthony Eden, bliski współpracownik Churchilla) próbował odwieść Belgów, obawiając się, że ich inicjatywa może rozprzestrzenić się na inne rządy na uchodźstwie. Amerykanie interweniowali z kolei, uznając, że mogą wykorzystać belgijsko-amerykańskie stosunki handlowe, aby wywrzeć presję na Brukselę (szczególnie w sprawie zamówień uranu z Konga Belgijskiego).

    Wszystko na nic. Mimo nacisków brytyjskich i amerykańskich, Spaak oficjalnie ogłosił, że Belgia uznaje rząd Petaina za nielegalny i że Komitet Narodowy Francji, a następnie Tymczasowy Rząd Republiki Francuskiej, jest jedynym organem uprawnionym do reprezentowania Francji.

    Kryzys na Saint-Pierre-et-Miquelon (24 grudnia 1941)

    Kolejny moment poważnego napięcia przeciwstawił Wolną Francję rządowi amerykańskiemu. Według historyka Jean-Baptiste’a Duroselle’a, alianci obawiali się, że francuski archipelag pozostający pod władzą Vichy może stać się radiową bazą wspierającą niemieckie okręty podwodne.

    Generał de Gaulle zaproponował więc aliantom, aby jego Wolne Francuskie Siły Morskie przejęły wyspę. Amerykanie odmówili, a de Gaulle rozkazał wówczas Muselierowi zdobyć ją, zgodnie z aliantami lub bez ich zgody. Kanadyjczycy i Amerykanie przygotowali się wówczas do inwazji archipelagu bez czyjegoś pozwolenia. Rozwścieczony tą wiadomością, de Gaulle nalegał z całą stanowczością wobec Museliera, aby wyspa została zajęta jak najszybciej, niezależnie od zgody aliantów.

    To nieposłuszeństwo de Gaulle’a wobec amerykańskich rozkazów zostało odebrane przez sekretarza stanu Cordella Hulla jako poważna zniewaga i wyzwanie dla autorytetu Stanów Zjednoczonych. Ten ostatni publicznie określił ochotników francuskich, którzy przeprowadzili operację, mianem „tzw. Wolnych Francuzów”.

    Formułowanie to spotkało się z ostrą krytyką amerykańskiej opinii publicznej, która popierała działania francuskiego Ruchu Oporu. Z tego incydentu Hull wyciągnął wniosek, że „de Gaulle był swego rodzaju niebezpiecznym awanturnikiem, niedoszłym dyktatorem”.

    Preferencja generała Girauda wobec de Gaulle’a jako przedstawiciela Francji u boku aliantów

    Potrzeba było nie mniej niż akceptowanego przez Francuzów generała, aby stanął na czele powrotu Francji do wojny u boku aliantów.

    Po śmierci admirała Darlana Jacques Lemaigre-Dubreuil wysunął kandydaturę generała Girauda, który uciekł z Niemiec i którego był adiutantem w 1940 roku. Nie poinformował pozostałych członków Ruchu Oporu, że Giraud był również zwolennikiem Petaina i reżimu Rewolucji Narodowej. Dzięki temu uzyskał ich zgodę bez trudu.

    Giraud cieszył się także przychylnością Amerykanów, którzy wolili go od de Gaulle’a, którego osąd i metody postrzegali jako mało wiarygodne i mniej uległe według Roosevelta.

    Skontaktowany przez amerykańskiego wysłannika oraz przez Lemaigre-Dubreuila, Giraud zgodził się wziąć udział w operacji, ale najpierw zażądał, aby odbyła się ona jednocześnie we Francji i aby on sam objął w niej najwyższe dowództwo – niczym mniej! W międzyczasie mianował generała Charles’a Masta, szefa sztabu korpusu armii algierskiej, aby reprezentował go wobec spiskowców. Oznajmił, że mógłby przyłączyć armię Afryki Północnej do Amerykanów, co budziło wątpliwości wśród grup francuskiego Ruchu Oporu.

    W maju 1943 roku de Gaulle zdołał się narzucić w Algierze. Francuski Komitet Narodowy połączył się z Kierownictwem Sił Zbrojnych i Władz Cywilnych pod dowództwem Girauda, tworząc Francuski Komitet Wyzwolenia Narodowego (CFLN), w którym Giraud i de Gaulle zostali współprzewodniczącymi.

    W ciągu kilku miesięcy de Gaulle odsunięty Girauda na margines CFLN, by w listopadzie usunąć go wraz z utworzeniem nowego rządu i narzucić się jako jedyny polityczny przywódca francuskich sił sprzymierzonych. Siły Wolnych Francuzów połączyły się z Armią Afryki pod dowództwem Girauda, tworząc Armię Wyzwolenia Francji liczącą 1 300 000 żołnierzy, która walczyła u boku Aliantów. 3 czerwca 1944 roku w Algierze CFLN przekształciło się w Tymczasowy Rząd Republiki Francuskiej (GPRF).

    Projekt wojskowego rządu alianckiego terytoriów okupowanych (AMGOT)

    Antagonizm między Rooseveltem a de Gaulle’em osiągnął apogeum w przeddzień lądowania w Normandii. Napięcia wynikały z alianckiego planu ustanowienia we Francji wojskowego rządu alianckiego terytoriów okupowanych (AMGOT).

    Według historyczki Régine Torrent, ten kontrowersyjny organ polegał na « wojskowej okupacji Francji przez brytyjskich i amerykańskich generałów », którzy mieliby utrzymywać i wykorzystywać administrację vichystowską, jednocześnie zastrzegając « najwyższe stanowiska w administracji państwowej […] dla brytyjskich lub amerykańskich dowódców naczelnych ».

    Generał de Gaulle, wówczas przewodniczący Rządu Tymczasowego Republiki Francuskiej (GPRF) w 1944 roku, uważał AMGOT za wyjątkowo poważne naruszenie suwerenności Francji. Prawdziwa „druga okupacja”, „próba podporządkowania Francji za pomocą administracji wojskowej”, przybierała formę franka drukowanego w Stanach Zjednoczonych – „fałszywej monety”, „symbolu naruszenia suwerenności francuskiej”, która miała obowiązywać w wyzwolonej Francji.

    Roosevelt zaliczał Francję do narodów pokonanych.

    Roosevelt planował osłabienie Francji, a projekt alianckiej wojskowej administracji terytoriów okupowanych (AMGOT) szedł w tym kierunku, traktując Francję jak pokonaną, a nie zwycięską potęgę.

    Amerykanie mieli nadzieję wykorzystać upadek Francji, aby zagarnąć jej imperium kolonialne na własny użytek: „rząd amerykański proponował umieszczenie francuskich kolonii pod międzynarodowy reżim trusteeship. Na początek status, który otworzyłby Stanom Zjednoczonym swobodny dostęp do rynków i zasobów, a także do punktów strategicznych. Oczywiście, taka perspektywa była nie do przyjęcia dla umysłu równie wolnego i równie francuskiego jak umysł de Gaulle’a.

    Spór między de Gaulle’em a Stanami Zjednoczonymi

    Dla Charles’a de Gaulle’a lądowania w Normandii 6 czerwca 1944 roku były sprawą „anglo-amerykańską”, z której Francuzów celowo wykluczono. Tak wyznał swojemu ministrowi Alainowi Peyrefitte’owi w 1964 roku, tłumacząc swoją nieobecność jako prezydenta Francji na obchodach 20. rocznicy D-Day.

    Ostatecznie de Gaulle, prawdopodobnie częściowo po to, by „zmusić Anglosasów do ustępstw”, starał się utrzymywać jak najściślejsze kontakty z ZSRR, między innymi pragnąc wysłać francuskie pułki do walki na froncie wschodnim – co Churchill i Roosevelt stanowczo uniemożliwili.

    Według Jean-Luca Barré’a de Gaulle miał nawet zapytać Bogomolowa, czy w przypadku zerwania z Anglosasami możliwe byłoby przeniesienie siedziby Francuskich Sił Wolnych do Moskwy.

    Jak twierdzi historyk Bruno Bourliaguet, „postawa Charles’a de Gaulle’a wobec Stanów Zjednoczonych po 1945 roku da się wytłumaczyć jedynie konfliktowymi relacjami, jakie utrzymywał z prezydentem Franklinem D. Rooseveltem podczas drugiej wojny światowej.”

    Charles de Gaulle w polityce do 1958 roku

    Przywrócenie demokracji we Francji i nieporozumienia między Zgromadzeniem Konstytucyjnym a de Gaulle’em

    W tym bezpośrednim okresie powojennym faktycznie pełnił rolę równoważną funkcji głowy państwa.

    libertaion-day-of-paris

    12 lipca 1945 roku de Gaulle ogłosił Francuzom, że odbędą się podwójne wybory. Pierwsza część polegała na wyborze Zgromadzenia, a druga na określeniu, czy będzie ono konstytucyjne, co oznaczało rezygnację z Trzeciej Republiki. Jego projekt został przyjęty, gdyż 96% Francuzów opowiedziało się za Zgromadzeniem Konstytucyjnym.

    Jednak de Gaulle, przewodniczący Rządu Tymczasowego, wszedł w konflikt z Zgromadzeniem Konstytucyjnym w sprawie koncepcji państwa i roli partii politycznych. Zrezygnował z funkcji 20 stycznia 1946 roku, motywując to kwestią finansowania wojska wobec przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, Felixa Gouina. Wypełnił misję, którą wyznaczył sobie 18 czerwca 1940 roku: wyzwolenie terytorium, przywrócenie Republiki, zorganizowanie wolnych i demokratycznych wyborów oraz zapoczątkowanie modernizacji gospodarczej i społecznej.

    Przemówienie założycielskie z Bayeux z 16 czerwca 1946 roku

    8 kwietnia 1946 roku otrzymał list od Edmonda Micheleta, w którym ten proponował mu „uregulowanie jego sytuacji w armii” oraz informował, że Félix Gouin, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, pragnie nadać mu stopień marszałka Francji. Charles de Gaulle odmówił, oświadczając, iż nie jest możliwe „uregulowanie sytuacji całkowicie bezprecedensowej”.

    16 czerwca 1946 roku w Bayeux, w Normandii, przedstawił swoją wizję silnego państwa demokratycznego w słynnym do dziś przemówieniu, jednak nie został zrozumiany. Wówczas rozpoczął swoją słynną „wędrówkę przez pustynię”, która trwała aż do 1958 roku, kiedy to powrócił do władzy.

    „Wędrówka przez pustynię” generała de Gaulle’a

    W 1947 roku założył ruch polityczny, Zgromadzenie Ludu Francuskiego (RPF), który zrzeszał zarówno członków ruchu oporu, wybitne postaci, jak i nawet byłych zwolenników Petaina.

    Ta partia odnosi sukcesy, ale także ponosi porażki, gdyż napotyka na „Trzecią Siłę”, koalicję rządową Czwartej Republiki, złożoną z Francuskiej Sekcji Międzynarodówki Robotniczej (SFIO), Unii Demokratycznej i Socjalistycznej Ruchu Oporu (UDSR), radykałów, Ludowego Ruchu Republikańskiego (MRP) oraz umiarkowanych (prawica republikańska i liberalna), mającą na celu wsparcie reżimu wobec opozycji ze strony Francuskiej Partii Komunistycznej i gaullistów.

    W skrócie, był to system partyjny, którego obawiał się de Gaulle w czasie swej mowy w Bayeux, kiedy to politycy tamtej epoki zmieniali rządy i kolejno obejmowali teki ministerialne. W latach 1947–1958 odnotowano 24 rządy, z których najdłuższy trwał 18 miesięcy, a najkrótszy zaledwie trzy tygodnie. Warto zaznaczyć, że wieczny rywal de Gaulle’a, pan Mitterrand, był jedenastokrotnie ministrem w okresie Czwartej Republiki! Stąd jego sprzeciw wobec gaullistowskiej Piątej Republiki, którą jednak przyjął bez zastrzeżeń i wahania, gdy tylko mógł zostać wybrany na prezydenta.

    W tym okresie de Gaulle pozostawał w znacznej mierze z dala od aktywnego życia politycznego, ale głęboko nie zgadzał się z tym, co obserwował – i co przewidział.

    Powrót w 1958 roku przeciwko partiom u władzy w Czwartej Republice

    Niestabilność rządowa i bezsilność Czwartej Republiki wobec kwestii algierskiej, zapoczątkowanej przez powstanie 1 listopada 1954 roku, pogrążyły ustrój w poważnym kryzysie. Politycy ze wszystkich stron doszli do wniosku, że konieczny jest powrót Generała.

    Podobnie jak podczas wydarzeń II wojny światowej, to jego dawni towarzysze z Ruchu Oporu wynieśli go do władzy – wszyscy nadal podziwiali architekta Wyzwolenia.

    Ruch gaullistowski był dobrze zorganizowany, między innymi dzięki wsparciu Zgromadzenia Narodu Francuskiego (RPF), a wielu jego członków zajmowało kluczowe stanowiska. Jacques Chaban-Delmas (członek ruchu oporu), minister obrony narodowej w 1957 roku, wysłał Léona Delbecque’a (członka ruchu oporu) do Algieru, gdzie jako wiceprzewodniczący Komitetu Ocalenia Publicznego (CSP) doradzał generałowi Salanowi, który publicznie wezwał de Gaulle’a do powrotu do władzy. Generał na emeryturze niczego nie żądał.

    De Gaulle oficjalnie powrócił z zamiarem wdrożenia reform, które zamierzał zrealizować podczas pierwszej prezydentury i które zarysował w Bayeux w 1946 roku. Aby złagodzić napięcia, zorganizował konferencję prasową 19 maja 1958 roku, która miała przede wszystkim uspokoić opinię publiczną co do wyjątkowego okresu, którego żądał, aby przywrócić porządek.

    Jego odpowiedź na obawy dotyczące dyktatury zapadła w pamięć: „Czy kiedykolwiek naruszyłem fundamentalne wolności? Ja je przywróciłem. Czy powtórzyłem ten czyn? Dlaczego miałbym rozpoczynać karierę dyktatora w wieku 67 lat?”

    Apel prezydenta René Coty

    29 maja urzędujący prezydent Republiki, René Coty, zwrócił się do „najsławniejszego z Francuzów”. Charles de Gaulle przyjął propozycję utworzenia rządu. Pod presją Zgromadzenie Narodowe udzieliło mu 1 czerwca inwestytury stosunkiem 329 głosów do 553.

    Generał Charles de Gaulle został w ten sposób ostatnim premierem Czwartej Republiki. Deputowani przyznali mu uprawnienie do rządzenia dekretami przez okres sześciu miesięcy oraz zezwolili na przeprowadzenie reformy konstytucyjnej kraju.

    Nowa Konstytucja, opracowana w lecie 1958 roku, była bardzo bliska propozycjom, które przedstawił w swoim drugim przemówieniu w Bajonnie, zakładając silną władzę wykonawczą.

    General de Gaulle zgodził się jednak przyznać parlamentowi więcej uprawnień, niż pierwotnie zamierzał. W szczególności musiał zrezygnować z wyboru prezydenta Republiki Powszechnym głosowaniem, centralnego elementu jego projektu konstytucyjnego, który ostatecznie wprowadził w 1962 roku. Konstytucja została przyjęta w referendum 28 września 1958 roku, uzyskując 79,2% głosów „za”. Charles de Gaulle został wybrany na prezydenta Republiki 21 grudnia i objął urząd 8 stycznia.

    Charles de Gaulle prezydentem Republiki Francuskiej – 1958–1969

    Uczciwość Charles’a de Gaulle’a

    Będąc prezydentem i zapraszając rodzinę na obiad do Pałacu Elizejskiego, koszty tych „nieoficjalnych” posiłków były odejmowane z jego uposażenia prezydenckiego. Stosował te zasady surowości i uczciwości przez całe swoje życie publiczne. Do tego stopnia, że żaden „skandal” nie splamił jego życia publicznego ani prywatnego – choć przeciwnicy z pewnością by nie omieszkali wykorzystać okazji, by rozpowszechniać „sensacyjne” historie na jego temat. Bez wątpienia był jedynym w tej kategorii nieprzekupnych!

    De Gaulle na arenie międzynarodowej

    Na arenie międzynarodowej, odrzucając dominację zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i ZSRR, bronił niezależnej Francji wyposażonej w siłę uderzeniową broni jądrowej (pierwsze próby w 1960 roku). Położył również podwaliny pod francuski program kosmiczny, tworząc 19 grudnia 1961 roku Narodowe Centrum Badań Kosmicznych. Jako jeden z założycieli Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG), zawetował przyjęcie Wielkiej Brytanii, którą uważał za chcącej „utopić” wspólnotę w roli „małego żołnierza” Stanów Zjednoczonych.

    Koniec wojny algierskiej, OAS i zbrojna opozycja

    Jeśli chodzi o wojnę algierską, de Gaulle wzbudził początkowo wielkie nadzieje wśród Francuzów w Algierii, którym 4 czerwca 1958 roku w Algierze oświadczył: „Zrozumiałem was.” Tego dnia nie złożył jednak żadnych konkretnych obietnic.

    W lecie 1959 roku operacja „Bliźniaczki”, zwana planem Challe’a, przyniosła FLN najcięższe klęski na całym terytorium kraju. De Gaulle szybko zdał sobie sprawę, że konfliktu nie da się rozwiązać jedynie zwycięstwem militarnym, a jesienią 1959 roku zaczął skłaniać się ku rozwiązaniu, które nieuchronnie doprowadziłoby do niepodległości Algierii.

    Już w 1959 roku wyjaśnił Alainowi Peyrefitte’owi, że „integracja” Algierii z Francją, głoszone przez zwolenników francuskiej Algierii, była utopią: dwa kraje tak odległe kulturowo i charakteryzujące się tak znacznymi różnicami w poziomie życia nie były przeznaczone do tworzenia jednego narodu.

    ### Pucz w Algierze i wojna przeciwko OAS Z pomocą armii powszechnego poboru zdławił pucz generałów w Algierze w kwietniu 1961 roku. Zaledwie cztery dni wystarczyły, by rozgromić „czwórkę emerytowanych generałów”, których piętnował w jednym ze swoich najsłynniejszych przemówień. Ta postawa wywołała silny opór ze strony niektórych grup nacjonalistycznych, a de Gaulle musiał stłumić powstania pieds-noirs w Algierii. Stał się celem organizacji terrorystycznych takich jak Tajna Armia Organizacji (OAS), która nadała mu przydomek „Wielka Zohra”. Metropolia stała się wówczas celem kilku fal ataków przeprowadzanych przez OAS. Kilka miesięcy później, podczas zakazanego wiecu 8 lutego 1962 roku, osiem osób zginęło z rąk sił policyjnych na stacji metra Charonne, a kolejna zmarła później w szpitalu. Jeśli chodzi o samą organizację terrorystyczną OAS, została ona stłumiona za pomocą bezwzględnych środków: egzekucji bez sądu, tortur oraz tajnych sił policyjnych, które nie wahały się rekrutować przestępców takich jak Georges Boucheseiche i Jean Augé. Stały Wojskowy Trybunał został powołany w styczniu 1963 roku, aby skazywać przywódców, którzy kilka lat później skorzystali z amnestii. ### Porozumienia z Évian z algeryjskim FLN W 1962 roku, w wyniku porozumień z Évian, ogłoszono zawieszenie broni w Algierii. Generał de Gaulle zorganizował referendum w sprawie niepodległości Algierii, które weszło w życie w lipcu 1962 roku. Już następnego dnia po podpisaniu porozumień z Évian, francuska armia rozbroiła swoich pomocniczych żołnierzy, Harkisów, porzucając ich na miejscu – następnie zostali oni wymordowani przez FLN. W kwietniu 1962 roku premiera Michela Debré zastąpił Georges Pompidou, a we wrześniu tego samego roku de Gaulle zaproponował zmianę Konstytucji, aby umożliwić wybór prezydenta w powszechnym głosowaniu bezpośrednim, mając na celu wzmocnienie swojej legitymacji do bezpośredniego rządzenia. ### Zamach w Petit-Clamart

    Trzydziestopięcioletni inżynier broni, absolwent École polytechnique, Jean Bastien Thiry uważał politykę algierską generała de Gaulle’a za zdradę i porzucenie. Wsparty przez zwolenników Tajnej Armii Organizacyjnej (OAS), postanowił porwać de Gaulle’a lub, w ostateczności, go zamordować.

    Akcja została zorganizowana 22 sierpnia 1962 roku na rondzie Petit-Clamart (na przedmieściach Paryża, przy drodze do lotniska Villacoublay i Wersalu). Choć operacja się nie powiodła, w samochodzie prezydenckim znaleziono później, wśród około 150 wystrzelonych kul, jedną, która o włos minęła twarze prezydentowskiej pary.

    Podczas swojego oświadczenia na początku procesu w styczniu 1963 roku Bastien-Thiry przedstawił motywy zamachu, które opierały się głównie na polityce algierskiej generała de Gaulle’a. 4 marca 1963 roku został skazany na karę śmierci. Ponieważ strzelał do samochodu, w którym znajdowała się kobieta, oraz – w przeciwieństwie do innych członków komanda – nie podejmował bezpośredniego ryzyka, Bastien-Thiry nie skorzystał z łaski generała de Gaulle’a, w przeciwieństwie do pozostałych członków komanda (i innych schwytanych członków OAS). Tydzień po zakończeniu procesu został rozstrzelany w forcie d’Ivry (pod Paryżem).

    W 1968 roku pierwsza amnestia pozwoliła ostatnim przywódcom OAS, setkom zwolenników francuskiej Algierii wciąż przetrzymywanych w więzieniach, a także innym na wygnaniu, takim jak Georges Bidault i Jacques Soustelle, powrócić do Francji.

    Byli działacze francuskiej Algierii dołączyli wówczas do gaullizmu, wstępując do SAC lub Komitetów Obrony Republiki (CDR). 17 czerwca 1968 roku de Gaulle powiedział do Jacques’a Foccarta: „Trzeba dążyć do pewnego pojednania.” Pozostałe kary więzienia zostały zniesione przez ustawy o amnestii z 1974 i 1987 roku.

    Wybory prezydenckie w 1965 roku i François Mitterrand

    W pierwszej turze de Gaulle zdobył 44,65 % głosów, wyprzedzając kandydata zjednoczonej lewicy, François Mitterranda (31,72 %), oraz Jean’a Lecanueta (15,57 %).

    Gdy minister spraw wewnętrznych Roger Frey zasugerował de Gaulle’owi opublikowanie zdjęć François Mitterranda u boku Philippe’a Pétaina podczas okupacji, urzędujący prezydent odmówił używania takich metod.

    Kilka lat później, Valéry Giscard d’Estaing, prezydent w drugiej turze, postąpił podobnie jak generał de Gaulle podczas wyborów prezydenckich w 1981 roku – i Giscard d’Estaing przegrał.

    Jeśli zaś chodzi o Charles’a de Gaulle’a, został on ponownie wybrany na urząd prezydenta Republiki 19 grudnia 1965 roku, uzyskując 55,20% głosów. Generał powiedział później kilku bliskim, że nie dokończy kadencji (zaplanowanej do 1972 roku) i że odejdzie na emeryturę w wieku 80 lat.

    Charles de Gaulle, polityka międzynarodowa i Europa

    „Brzemię algierskie” znacznie ograniczyło pole manewru Francji i wpłynęło na jej dyplomację. Polityka „niezależności narodowej” została wówczas w pełni wcielona w życie wraz z zakończeniem wojny algierskiej.

    Na arenie międzynarodowej de Gaulle kontynuował promowanie niezależności Francji: dwukrotnie odmówił przyjęcia Wielkiej Brytanii do EWG (w 1963 i 1967 roku). Mimo to, w 1962 roku, podczas kryzysu kubańskiego, de Gaulle poparł amerykańskiego prezydenta Johna F. Kennedy’ego.

    W 1964 roku potępił pomoc wojskową Stanów Zjednoczonych dla Republiki Wietnamu (Wietnamu Południowego) w walce z rebelią komunistyczną prowadzoną przez Việt Cộng (grupę partyzancką wspieraną przez Północny Wietnam). Podobnie postąpił w odpowiedzi na izraelską reakcję na egipską blokadę cieśniny Tiran. Posunął się nawet dalej, wprowadzając blokadę wojskową przeciwko Izraelowi podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku.

    Jedną z jego najbardziej spektakularnych decyzji podjął w 1966 roku, kiedy wycofał Francję z wojskowego dowództwa zintegrowanego NATO i wydalił amerykańskie bazy z terytorium Francji.

    Europa i de Gaulle

    W kwestii europejskiej de Gaulle opowiadał się za „Europą narodów” i państw, które jedyne są w stanie reprezentować narody. Miały one zachować pełną suwerenność oraz swoją historyczną i kulturową tożsamość w ramach Europy.

    „Jeśli chcecie, aby narody się zjednoczyły, nie próbujcie ich integrować tak, jak się integruje kasztany w purée z kasztanów. Trzeba zebrać ich prawowitych przywódców, aby się konsultowali i pewnego dnia utworzyli konfederację, czyli połączyli niektóre kompetencje, pozostając niezależnymi we wszystkich innych dziedzinach”. De Gaulle był więc otwarcie przeciwny idei Europy ponadnarodowej, takiej jak ją pojmował Jean Monnet.

    Dla de Gaulle’a, podobnie jak dla Churchilla, Wielka Brytania w 1940 roku po prostu wypełniła swój obowiązek, a Francja nie była niczym winna Londynowi w kontekście II wojny światowej.

    Był przeciwny uprzywilejowanej relacji między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi od czasu wojny, a także imperialnej preferencji gospodarczej, która wiązała te ostatnie z państwami Wspólnoty Narodów, utrudniając brytyjskie członkostwo w Europie. Uznawał zatem za niepożądane wejście takiego „amerykańskiego konia trojańskiego” do Europy. Brytyjczycy musieli czekać do 1973 roku, aby dołączyć do Wspólnoty Gospodarczej Europy (EWG).

    De Gaulle i komunizm

    charles-de-gaulle-with-brejnev-in-urss

    Stanowisko De Gaulle’a wobec świata komunistycznego było jednoznaczne: był zdecydowanym antykomunistą. Popierał normalizację stosunków z tymi reżimami, które uważał za „przejściowe” w oczach historii, aby odegrać rolę kluczową między dwoma blokami.

    Uznanie Chińskiej Republiki Ludowej 27 stycznia 1964 roku wpisywało się w tę logikę. Podobnie jego oficjalna wizyta w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (6–11 września 1967) była gestem, który pokazał, że francuski prezydent uważał naród polski za głęboko zakorzeniony w historii.

    Kwestia niemiecka, a co za tym idzie, wytyczenie zachodniej granicy Polski, zajmowała centralne miejsce w oficjalnych dyskusjach. Pomimo dominacji ZSRR, de Gaulle został spontanicznie powitany przez entuzjastyczne tłumy. Jak oświadczył przed Sejmem Polskim (Zgromadzeniem Narodowym), liczył na przyszłość, w której Polska odzyska status niezależnego państwa. To ponownie wpisywało się w jego projekt szerokiej, kontynentalnej Europy.

    Anegdota:
    Przez ponad dwadzieścia lat, od czasu pobytu w Londynie, generał współpracował z Maurice’em Dejeanem, francuskim dyplomatą i zagorzałym zwolennikiem przyjaźni z Rosją.
    Dejean był ambasadorem w Moskwie w 1963 roku. Radzieckie służby specjalne stosowały wówczas system zwany „jaskółkami”. Były to kobiety, których zadaniem było uwodzenie zachodnich dyplomatów i agentów przebywających w ZSRR, posługując się sprawdzoną metodą świata szpiegostwa: uwodzili swoją ofiarę, po czym pojawiał się rzekomy małżonek, grożąc wywołaniem skandalu, jeśli ofiara nie ulegnie.

    Alain Peyrefitte (*C’était de Gaulle*, s. 690) przekazuje ostrożne informacje. 14 stycznia 1964 roku de Gaulle powiedział mu: „Kolejna żałosna historia. Biedny Dejean [Peyrefitte pisze „X…”] dał się złapać. Sowieci wciągnęli go w sidła kobiety. Gdyby nie to, nasze zbiory depesz trafiłyby do Kremla.”
    Według jednego z współpracowników Generała, którego słowa cytuje Peyrefitte, Dejean, wezwany do Paryża, poprosił o audiencję, by się usprawiedliwić: „Ale Generał przyjął go zaledwie na kilka sekund: « No więc, Dejean, lubi się pan kobietom, prawda? » I odprawił go, nie uściśnięszy mu dłoni.”

    Prezydent de Gaulle i Stany Zjednoczone

    Relacje między prezydentem de Gaulle’em a Stanami Zjednoczonymi były niewątpliwie najbardziej złożone. Mimo poważnych napięć Generał zawsze stawał po ich stronie w momentach poważnego kryzysu, zwłaszcza podczas blokady Berlina i kryzysu kubańskiego.

    Z kolei gdy to Amerykanie podsycali napięcia, de Gaulle publicznie się od nich dystansował, czego dowodzi jego przemówienie z 1 września 1966 roku w Phnom Penh, w którym ostro skrytykował postawę amerykańską w Wietnamie – teatrze działań, który Francja znała bardzo dobrze.

    prezydent-kennedy-w-paryżu

    Podobnie było w drugą stronę: nawet jego prywatne korespondencje były szpiegowane przez Stany Zjednoczone, a także przez Wielką Brytanię, która go śledziła nawet w jego własnym domu! Nic dziwnego, że Generał nie cierpiał tej ingerencji.

    Broń jądrowa a sprzeciw Francuzów i Amerykanów

    Przekonany o strategicznym znaczeniu broni jądrowej, de Gaulle kontynuował jej rozwój, przeprowadzając testy na Saharze, a następnie we francuskiej Polinezji, pomimo protestów opozycji (Mitterranda), który widział w tym jedynie „małe bomby”.

    De Gaulle odpowiedział: „Za dziesięć lat będziemy mogli zabić 80 milionów Rosjan. Cóż, nie sądzę, by ktokolwiek zdecydował się zaatakować ludzi, którzy mogą zabić 80 milionów Rosjan, nawet gdyby mieli środki, by zabić 800 milionów Francuzów, zakładając, że byłoby 800 milionów Francuzów.”

    Stany Zjednoczone odnosiły się do tego programu z rezerwą. Kennedy zaproponował de Gaulle’owi dostarczenie rakiet Polaris, podobnie jak uczynił to z Wielką Brytanią (porozumienia z Nassau). De Gaulle jednak odmówił, twierdząc, że chce, aby Francja zbudowała własną armię.

    Kwestia nuklearna zatruwała relacje francusko-amerykańskie przez całe lata 60. Dopiero z nadejściem Richarda Nixona do władzy prezydent Stanów Zjednoczonych jawnie „gaullistowski”. Nixon początkowo obchodził amerykańskie przepisy ograniczające kwestie nuklearne, by następnie oficjalnie otworzyć drogę do współpracy nuklearnej między Francją a USA. Wówczas francuski program był już w dużej mierze ukończony, a francuskie głowice nuklearne charakteryzowały się wysoką wydajnością.

    Opozycja Francji wobec Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii oraz wycofanie się Francji z NATO

    Jak wyjaśnia historyk Olivier Pottier, NATO funkcjonowało wówczas w oparciu o system integracji, który poddawał kontyngenty poszczególnych państw dowództwu amerykańskiemu. Skutek był taki, że znaczna część armii francuskiej znalazła się bezpośrednio pod zagranicznym dowództwem.

    W przeciwieństwie do tego systemu, de Gaulle był zwolennikiem utworzenia „sztaabu międzysojuszniczego” lub „kierownictwa trójstronnego”, w którym główni członkowie Sojuszu – Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone – wspólnie ustalaliby strategię Sojuszu. W memorandum z 12 września 1958 roku zaproponował reformę NATO według tych zasad, które zostały jednogłośnie odrzucone przez Amerykanów i Brytyjczyków. To anglo-amerykańskie odrzucenie utwierdziło de Gaulle’a w przekonaniu o hegemonistycznym charakterze polityki obronnej Stanów Zjednoczonych.

    Po wycofaniu francuskiej floty z zintegrowanego dowództwa NATO na Morzu Śródziemnym (1959), a następnie na Atlantyku i w Kanale La Manche, 7 marca 1966 roku de Gaulle wysłał list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Lyndona Johnsona, informując go o wycofaniu Francji z zintegrowanego dowództwa NATO:

    « Francja pragnie odzyskać pełną suwerenność nad swoim terytorium, obecnie ograniczaną przez stałą obecność wojsk sojuszniczych oraz zwyczajowe korzystanie z jej przestrzeni powietrznej, zaprzestać uczestnictwa w zintegrowanych dowództwach oraz nie oddawać już sił zbrojnych do dyspozycji NATO. »

    Pomimo pozostawania partnerem Sojuszu Północnoatlantyckiego, francuska polityka gaullistowska wycofała się „z wojskowej struktury zintegrowanej pod amerykańskim dowództwem”, jak wyznał de Gaulle Peyrefitte’owi. Amerykańskie wojska stacjonujące we Francji musiały opuścić swoje bazy, a siedziba NATO przeniosła się z Rocquencourt (w pobliżu Wersalu) do Belgii.

    Konwersja dolarów na złoto

    Świadomy zagrożenia, jakie hegemonii dolara groziła dla międzynarodowego systemu monetarnego oraz światowej gospodarki w ogóle, a także uznając, że „skłania Amerykanów do zadłużania się, i to zadłużania się na darmo wobec państw zagranicznych, gdyż to, co im są winni, regulują […] dolarami, które mogą emitować wyłącznie oni”, de Gaulle opowiadał się za powrotem do standardu złota.

    Na radę ekonomisty Jacques’a Rueffa, który w wyścigu kosmicznym i wojnie wietnamskiej widział zagrożenie dla amerykańskiej równowagi płatniczej, de Gaulle zażądał, by Stany Zjednoczone wymieniły dużą część posiadanych przez Francję dolarów na złoto.

    Operacja była legalna, gdyż wówczas dolar był oficjalnie definiowany jako równowartość 1/35 uncji złota. Według międzynarodowych zasad Stany Zjednoczone powinny się podporządkować, a de Gaulle kazał Marynarce Wojennej sprowadzić rezerwy złota Banku Francji zdeponowane w Nowym Jorku, w Rezerwie Federalnej.

    W 1971 roku Stany Zjednoczone zniosły standard złota, aby umożliwić dolarowi „pływanie”. Po szokach naftowych z 1973 i 1979 roku cena złota poszybowała w górę: okazało się, że długoterminowa ocena Jacques’a Rueffa była słuszna.

    Kryzys polityczny z 1968 roku

    Oprócz reform finansowych z 1958 roku Francja korzystała z „Trzydziestu Chwalebnych” oraz wzrostu gospodarczego zapoczątkowanego w okresie IV Republiki przez 30 lat. Struktury gospodarcze zostały zmodernizowane, a poziom życia wzrósł. Jednak wzrost ten nie przyniósł korzyści wszystkim w równym stopniu, a pewne rozczarowanie zapanowało wobec społeczeństwa tkwiącego w stagnacji społecznej.

    Według własnych zwolenników de Gaulle został całkowicie zaskoczony kryzysem, którego ani nie przewidział, ani nie zrozumiał. Obojętny wobec postulatów studentów i „kryzysu cywilizacyjnego”, który one ujawniały, widział w nich co najwyżej ruch protestacyjny młodych odmawiających zdawania egzaminów, w najgorszym zaś przypadku zagrożenie dla autorytetu państwa, które należało bezzwłocznie stłumić.

    de-gaulle-and-brigitte-bardot-elysee-1967

    Humor Charles’a de Gaulle’a
    Za tą surową powierzchownością czasem krył się subtelny – chłodny, dyskretny, ale jak najbardziej realny – humor.
    Jedna z najbardziej trafnych anegdot pochodzi z 1967 roku, podczas kolacji z udziałem artystów i literatów, którą w Pałacu Elizejskim zorganizował André Malraux, wówczas minister kultury.

    Wśród gości tej wieczornej imprezy była Brigitte Bardot, ikona francuskiego kina, która zrobiła wrażenie wchodząc w śmiałym mundurze huzara.
    De Gaulle, niewzruszony, przez chwilę obserwował scenę, po czym dyskretnie pochylił się do Malraux i szepnął:
    „Świetnie! Żołnierz!”
    Krótka, ironiczną i pełną elegancji odpowiedź, typowa dla de Gaulle’a.
    W jednym zdaniu połączył humor, błyskotliwość i samokrytycyzm, zachowując jednocześnie majestatyczny dystans, który go wyróżniał.

    Po nocy z 10 na 11 maja 1968 roku, mimo sceptycyzmu, de Gaulle zezwolił swojemu premierowi Georges’owi Pompidou – który właśnie wrócił z podróży do Iranu i Afganistanu – na podjęcie nowej polityki łagodzenia napięć. Pompidou, który musiał grozić rezygnacją, pragnął uniknąć konfrontacji i liczył na wyczerpanie się ruchu protestacyjnego.

    Od 14 do 18 maja De Gaulle udał się do Rumunii. Po powrotnym, nagłym przyjeździe wieczorem 18. nawet jego najwierniejsi zwolennicy byli rozczarowani, widząc go przybitego, niezdecydowanego, pozbawionego swej zwykłej żywotności i szybkiej reakcji. Wydawało się, że rozdarty jest między ostrożnością forsowaną przez Pompidou a stanowczością, którą sam głosił.

    Strajk trwał nadal. 27 maja podczas manifestacji na stadionie Charléty narodziła się idea powołania rządu tymczasowego. Tego samego dnia François Mitterrand przyjął tę koncepcję i ogłosił swoją kandydaturę na prezydenta Republiki. Kryzys polityczny osiągnął apogeum.

    Niespodziewane i niewyjaśnione zniknięcie głowy państwa, który 29 maja odleciał helikopterem z małżonką w nieznanym kierunku, wywołało konsternację i dało początek wszelkim spekulacjom. Udaje się on do Baden-Baden w Niemczech, gdzie spotyka się z generałem Massu, dowódcą francuskiego kontyngentu w Niemczech. Po powrocie do Paryża następnego dnia jego przemówienie radiowe było stanowcze. Ogłosił rozwiązanie Zgromadzenia Narodowego. Następstwem była olbrzymia manifestacja gaullistów na Polach Elizejskich.

    De Gaulle ogłosił to 30 maja 1968 roku w przemówieniu radiowym, wzorując się na apelu z 18 czerwca czy wystąpieniu z 1960 roku podczas barikad w Algierze. Zdania były krótkie, każde niemal zapowiadało podjęcie decyzji. Zakończenie przemówienia nawiązuje do wcześniejszego oświadczenia, nie cytując go, wspominając o „ambicji i nienawiści odsuniętych polityków” i twierdząc, że po wykorzystaniu „ci ludzie straciliby na znaczeniu, co nie byłoby dużą stratą”.

    Tymczasem Generał zapomniał wówczas o 44,5% głosów uzyskanych przez Mitterranda w drugiej turze wyborów prezydenckich w 1965 roku, a nawet o jego większości w wyborach parlamentarnych z 1967 roku.

    Choć zwycięstwo gaullistów w wyborach parlamentarnych było miażdżące, nie wystarczyło, by na tyle ożywić rząd. Zgromadzenie Narodowe, bardziej prawicowe, okazało się także bardziej niechętne reformom postulowanym przez generała de Gaulle’a (uczestnictwo, regionalizacja, reforma uniwersytetów itp.). Odejście prawdziwego zwycięzcy kryzysu, Pompidou, zostało źle odebrane, a on sam jawił się teraz jako potencjalny następca. De Gaulle nie był już niezastąpiony.

    Referendum z 1969 roku i dymisja

    Referendum został ostatecznie wyznaczony na 27 kwietnia 1969 roku i dotyczył regionalizacji oraz reformy Senatu. Przewidywał przekazanie kompetencji regionom, wprowadzenie przedstawicieli środowisk zawodowych i związków zawodowych do rad regionalnych, a także punkt szczególnie krytykowany przez opozycję (w szczególności przez przewodniczącego Senatu Gastona Monnerville’a, bezpośrednio zaatakowanego): połączenie Senatu z Radą Ekonomiczną i Społeczną.

    De Gaulle ogłosił, że zrezygnuje w przypadku zwycięstwa „nie”.

    27 kwietnia, gdy jeszcze kilka dni wcześniej „tak” było uznawane za faworyta, „nie” zwyciężyło, uzyskując 52,41% głosów. Kilka minut po północy, 28 kwietnia, z Colombey-les-Deux-Églises rozesłano lapidarne oświadczenie: „Przestaję pełnić funkcję Prezydenta Republiki. Decyzja ta wchodzi w życie dzisiaj w południe.” Przewodniczący Senatu, centrysta Alain Poher, który zastąpił Gastona Monnerville’a na czele izby wyższej, zgodnie z Konstytucją przejął tymczasowo obowiązki prezydenta.

    Dlaczego Charles de Gaulle tak często był w sporze z innymi i miał tylu przeciwników?

    Już od dzieciństwa de Gaulle wyróżnia się wyjątkową inteligencją oraz umiejętnością – a wręcz wolą – podejmowania własnych decyzji, w rodzinie, w której moralność i uczciwość musiały być nieskazitelne. Mimo wojskowego wychowania opartego raczej na posłuszeństwie niż na sprzeciwie, przez całe życie zachował krytyczny i konstruktywny umysł, kult doskonałości oraz wizję dla Francji.

    Bardzo wcześnie miał okazję spotykać się i wymieniać poglądy z wybitnymi postaciami (Pétainem i generałami z I wojny światowej), co pozwoliło mu zarówno czerpać od nich wiedzę, jak i dostrzegać ich ograniczenia i błędy. Skłoniło go to do uznania, że jego wybory i rozumowanie są równie wartościowe jak te jego mentorów.

    W burzliwym okresie międzywojennym, a zwłaszcza na początku II wojny światowej, został nagle wprowadzony na międzynarodową scenę i do świata anglojęzycznego, pełnego intryg i podstępów. Mało znany za granicą i uważany za mało istotną postać, zdołał pokonać te manewry i ostatecznie wywalczyć sobie pozycję jedynego prawowitego przedstawiciela Francji.

    Jako mąż stanu stał się kluczową postacią polityki międzynarodowej, podejmując decyzje dla Francji – i dla świata – oparte na wizji przyszłości, która wciąż kształtuje umysły i rzeczywistość obecnego ładu światowego.

    Ostatecznie, pomimo wszelkich przeciwności i niezgody, jakie wzbudzał, Charles de Gaulle pozostaje w Paryżu i we Francji centralną postacią, której dziedzictwo jest wplecione w samą tkankę kraju. Od dynamicznego portu lotniczego Charles-de-Gaulle po majestatyczny plac Charles’a de Gaulle’a zwieńczony Łukiem Triumfalnym, jego nazwisko jest wszędzie. Jego życie to nie tylko rozdział historii Francji – to opowieść o odporności, przywództwie i niezachwianej wierze w Francję, nawet w jej najciemniejszych godzinach.

    Śmierć i pogrzeb Charles’a de Gaulle’a

    9 listopada 1970 roku, jak zwykle, generał rozpoczął partię solitaire w bibliotece swojego domu w La Boisserie (osobistej rezydencji generała de Gaulle’a w Colombey-les-Deux-Églises w departamencie Górna Marna, w połowie drogi między Paryżem a Strasburgiem). Skarżył się na bóle pleców, po czym o godzinie 19:02 upadł, zmarłszy na skutek pęknięcia tętniaka aorty brzusznej, a dwadzieścia minut później, jeszcze przed przybyciem swojego lekarza, dr Lacheny’ego.

    Wie szybko rozeszła się wieść o śmierci de Gaulle’a na całym świecie. Był to dobry moment, aby zastanowić się nad rolą, jaką odegrał w historii Francji, ale także Europy i świata.

    charles-de-gaulle-grave-in-colombey-les-deux-eglises

    Pogrzeb Generała odbył się 12 listopada 1970 roku w Colombey-les-Deux-Églises, w obecności 50 000 osób oraz delegacji francuskich sił zbrojnych – jedynego oficjalnego udziału dozwolonego przez Generała w swoim testamencie. W Paryżu liczni zagraniczni przywódcy zebrali się, aby oddać mu hołd w katedrze Notre-Dame. Ponadto 70 000 osób uczestniczyło w ceremonii na placu przed katedrą. 300 milionów telewidzów na całym świecie śledziło hołdy oddawane Generałowi w telewizji.

    „Chcę, aby mój pogrzeb odbył się w Colombey-les-Deux-Églises. Jeśli umrę gdzie indziej, moje ciało musi zostać przewiezione do domu bez żadnej uroczystości publicznej.

    Mój grób będzie tym, w którym spoczywa już moja córka Anne i w którym pewnego dnia spocznie moja żona.

    Napis na grobie: Charles de Gaulle (1890–…). Nic więcej… Żadnych przemówień, ani w kościele, ani gdzie indziej. Żadnej mowy pogrzebowej w Parlamencie. Podczas ceremonii nie zostanie zarezerwowane żadne miejsce poza moją rodziną, towarzyszami Orderu Wyzwolenia oraz radą miejską Colombey. …Zarazem oświadczam, iż z góry odmawiam przyjęcia jakiejkolwiek godności, awansu, odznaczenia, wyróżnienia lub orderu, francuskiego czy zagranicznego. Gdyby któregokolwiek z nich miał mi zostać przyznany, byłoby to sprzeczne z moimi ostatnimi wolami.”

    — Testament Charles’a de Gaulle’a, 16 stycznia 1952

    Memoriał Charles’a de Gaulle’a w Colombey-les-Deux-Églises jest otwarty dla zwiedzających od 1980 roku i dostępny przez cały rok. Kliknij tutaj, aby sprawdzić godziny otwarcia.

    W Paryżu możesz odwiedzić Hôtel des Invalides, Katedrę Inwalidów, Grób Napoleona, Plac Charles’a de Gaulle’a i w ramach tej wizyty wspiąć się na Łuk Triumfalny, mijając przy okazji Grób Nieznanego Żołnierza

    Często zadawane pytania

    Jak de Gaulle przeszedł od kariery wojskowej do przywództwa Wolnej Francji?

    5 czerwca 1940 roku, w wieku 50 lat, został mianowany przez Paula Reynauda podsekretarzem stanu do spraw wojny, co wyznaczyło początek jego kariery politycznej. Sprzeciwiwszy się rozejmowi, do którego dążyli Pétain i Weygand na naradzie w Briare 11 czerwca, 17 czerwca schronił się w Londynie i zapoczątkował ruch oporu. 2 sierpnia 1940 roku skazano go zaocznie na śmierć w Clermont-Ferrand, a dekretem z 8 grudnia 1940 roku pozbawiono obywatelstwa.

    Dlaczego de Gaulle i Pétain, początkowo sobie bliscy, zerwali kontakty?

    Pétain, jego mentor jeszcze z czasów Arras, mocno wspierał jego karierę, a nawet powierzył mu napisanie książki o francuskim żołnierzu. Rozłam zaczął się w 1928 roku, gdy Pétain zaangażował drugiego autora, by przyspieszyć pracę, i stał się ostateczny, kiedy de Gaulle wydał ten rękopis pod własnym nazwiskiem (La France et son armée). W istocie de Gaulle oddalał się także od statycznej doktryny Pétaina, opowiadając się za masowym użyciem czołgów.

    Jakie były główne spory de Gaulle'a z aliantami w czasie wojny?

    Roosevelt żywił wobec niego uporczywą niechęć, uważał go za „ucznia dyktatora” i wolał generała Girauda podczas operacji Torch w 1942 roku, na którą de Gaulle nie został nawet zaproszony. Napięcia sięgnęły szczytu przy projekcie AMGOT, który oddałby wyzwoloną Francję pod alianckim zarządem wojskowym, z walutą drukowaną w Stanach Zjednoczonych. Nawet lądowanie 6 czerwca 1944 roku de Gaulle odebrał jako sprawę „angloamerykańską”, z której Francuzów wykluczono.

    Dlaczego de Gaulle odszedł od władzy w 1969 roku?

    Po kryzysie maja 1968 roku, którego nie przewidział, 27 kwietnia 1969 roku rozpisał referendum w sprawie regionalizacji i reformy Senatu, zapowiadając, że poda się do dymisji, jeśli wygra „nie”. „Nie” zwyciężyło z wynikiem 52,41 % głosów; kilka minut po północy krótki komunikat z Colombey-les-Deux-Églises obwieścił, że przestaje pełnić urząd. Zmarł 9 listopada 1970 roku wskutek pęknięcia tętniaka, a na jego pogrzeb, odbyty bez oficjalnych ceremonii zgodnie z jego wolą, przybyło do Colombey 50 000 osób.