Kogut i Synowie – Dom Drobiu – Oceniono na 4,7
Fondowany w 2012 roku przez szefa kuchni z trzema gwiazdkami Michelin Antoine Westermanna, Le Coq Rico zmienił nazwę na Le Coq & fils we wrześniu 2021 roku. Słowo *fils* nawiązuje do dziedzictwa, rodowodu i przypomina, że Le Coq czuwa nad swoimi spadkobiercami. Aby jeszcze bardziej podkreślić zaangażowanie szefa Antoine Westermanna na rzecz etycznego, zrównoważonego i odpowiedzialnego podejścia do żywności, postanowił skupić się na wyjątkowej dróbce, hodowanej z najwyższym poszanowaniem dla dobrostanu zwierząt.
W Le Coq & fils przychodzi się posmakować, porozmawiać i celebrować piękno starych francuskich ras drobiu. 100% drób i kuchnia bistronomiczna dla szczęśliwych smakoszy!
Mowa tu o całkowitej identyfikowalności, starych rasach, dobrych genach, bezpośrednich kontaktach z zaangażowanymi hodowcami i producentami, dobrostanie zwierząt oraz o szefie-kucharzu, który działa na rzecz zmiany. Unikalne doświadczenie, autorstwa szefa Antoine Westermanna, dla miłośników mięsa drobiowego: przepiórki, gołębie, perliczki, kaczki, koguty, kury, gęsi i kurczaki, które opowiadają o smakach naszych francuskich regionów.
Le Coq & fils nazywany jest *Poultry Steakhouse* lub *Poularde House*: miejsce, w którym kochamy objąć naszych gości opieką. To nie tylko piekarnia, ale hołd złożony dróbce, który zaczyna się od mnóstwa przystawek do dzielenia się.
Zanim ptaki trafią na ruszt, są powoli gotowane w bulionie według wyłącznej techniki szefa Antoine Westermanna.
Podaje się je w całości, do podziału dla dwóch, trzech, czterech lub więcej osób, z dodatkiem konfitowanego czosnku, soku, domowych ziemniaków, purée z bulionu drobiowego, zapiekanki z makaronu i innych propozycji sezonowych. Wegetarianie będą zachwyceni szerokim wyborem roślinnych przystawek oraz słynnym burgerem Z’oeuf.
Smakosze natomiast znajdą tu swoje szczęście w słynnym pływającym wyspie waniliowej z Bourbon, karmeleczkowej brioche z dżemami sezonowych owoców i kremem cukierniczym oraz naszych słoiczkach ganache o smaku pistacji, cytryny i czekolady. Prawdziwe desery szefa kuchni!