Śmierć Ludwika XVI pod gilotyną. Miał zaledwie 39 lat. Urodzony jako Ludwik August z Francji, hrabia Berry, nie był naturalnym następcą tronu przy narodzinach, 23 sierpnia 1754 roku. Panujący wówczas król, Ludwik XV, miał syna, Ludwika z Francji, zmarłego 20 grudnia 1765 roku, a przyszły Ludwik XVI miał także dwóch starszych braci: księcia Burgundii (1751–1761) oraz Ksawerego z Francji (1753–1754), księcia Akwitanii. Po śmierci obu starszych braci oraz dziadka, Ludwika XV, 10 maja 1774 roku, delfin Ludwik August z Francji został królem pod imieniem Ludwik XVI.
Stan królestwa w chwili wstąpienia na tron Ludwika XVI
Odziedziczywszy królestwo na skraju bankructwa, podjął kilka reform finansowych, zwłaszcza pod wpływem ministrów Turgota, Calonne’a i Neckera, takich jak projekt równego podatku bezpośredniego. Wszystkie jednak upadły z powodu oporu parlamentów, duchowieństwa, szlachty i dworu. Wprowadził zmiany w prawie osobistym (zniesienie tortur, pańszczyzny itp.) i odniósł wielkie zwycięstwo militarne nad Anglią, aktywnie wspierając niepodległość Ameryki. Interwencja francuska w Ameryce jednak doprowadziła królestwo do ruiny.
Osobowość Ludwika XVI
Pod koniec panowania i w czasie Rewolucji napisano o nim i Marii Antoninie najgorsze rzeczy. Z biegiem czasu historycy zaczęli opisywać go jednak jako osobę wrażliwą, inteligentną i troszczącą się o swój kraj, w przeciwieństwie do poprzednika, Ludwika XV.
Niemniej jednak osobowość Ludwika XVI łączyła w sobie dobre intencje, inteligencję i poczucie obowiązku z niezdecydowaniem, biernością oraz niezdolnością do przystosowania się do presji rewolucyjnej. Jego charakter i styl rządzenia odegrały kluczową rolę w przebiegu Rewolucji Francuskiej oraz w jego tragicznym losie.

Perspektywy historyczne: Ludwik XVI u schyłku rewolucyjnego stulecia
To prawda, że koniec tego stulecia był zupełnie wyjątkowy i nie ma odpowiednika w pamięci zbiorowej. Rewolucja angielska z lat 1688–1689 oraz śmierć Ludwika XIV w 1715 roku, absolutnego monarchy z prawa boskiego, utorowały drogę do ruchu kwestionującego istniejący porządek. Był to wiek Oświecenia (Monteskiusz, Wolter, Jean-Jacques Rousseau, Denis Diderot, d’Alembert), którego przedstawiciele wszyscy zajęli się tym samym zagadnieniem: poddali w wątpliwość tradycyjne struktury polityczne oraz systemy wartości (religia, monarchia absolutna, edukacja, nauka itp.).
Niektórzy historycy uważają, że Ludwik XVI padł ofiarą okoliczności, gdyż jego charakter nie przystawał do rewolucyjnych przemian we Francji pod koniec XVIII wieku. Jego reformy, choć niewystarczające, świadczą o jego chęci odpowiedzenia na wyzwania stojące przed krajem.
Panowanie Ludwika XVI – pasmo problemów
Nieszczęścia następowały jedno po drugim
- Ludwik XVI został królem w wieku 20 lat, obejmując tron po swoim dziadku, Ludwiku XV, i dziedzicząc jego nadszarpnięty wizerunek. Ten ostatni pozostawił mu kraj na skraju bankructwa. Mierzył 1,93 m (6 stóp i 4 cale) – wzrost wyjątkowy na owe czasy.
- Kryzys gospodarczy i finansowy (1774–1789)
Reformy Turgota i Neckera nie powiodły się. Próby ograniczenia wydatków oraz wprowadzenia nowych podatków napotkały na opór szlachty.
- Rewolucja amerykańska (1775–1783)
Finansowe wsparcie Francji dla rewolucji amerykańskiej jeszcze bardziej pogłębiło jej zadłużenie.

- Zwołanie Stanów Generalnych (maj 1789)
To zgromadzenie przedstawicielskie ludu francuskiego nie było zwoływane od 1614 roku. Ta inicjatywa, mająca na celu uzyskanie zatwierdzenia nowych podatków, nieświadomie utorowała drogę żądaniom rewolucyjnym.

- Początek Rewolucji Francuskiej (1789) wraz z zdobyciem Bastylii (14 lipca 1789)
To wydarzenie symboliczne zapoczątkowało Rewolucję Francuską.
- Marsz na Wersal (październik 1789)
Tłumy rewolucjonistów zmusiły rodzinę królewską do opuszczenia Wersalu i przeniesienia się do Paryża, co było oznaką utraty kontroli monarchii nad sytuacją.
- Okres monarchii konstytucyjnej (1789–1792)
Przyjęcie Konstytucji z 1791 roku : Ludwik XVI niechętnie zaakceptował zasadę monarchii konstytucyjnej.
- Ucieczka do Varennes (czerwiec 1791)
Ludwik XVI i jego rodzina próbowali opuścić Francję, aby dołączyć do kontrrewolucyjnych sojuszników.
- Wojny zagraniczne i upadek monarchii (1792)
Wojna z Austrią i Prusami : Rząd rewolucyjny wypowiedział wojnę Austrii w kwietniu 1792 roku.
- Atak na Tuilerie (10 sierpnia 1792)
Siły rewolucyjne zaatakowały pałac królewski, co doprowadziło do uwięzienia Ludwika XVI i zniesienia monarchii przez Konwent Narodowy.
Przebieg procesu, który doprowadził do śmierci Ludwika XVI
We wrześniu 1792 roku, podczas przeszukania apartamentów królewskich, w ukrytej wnęce ściennej odkryto pakiet dokumentów, znany jako „żelazna szafa20 listopada 1792 roku Jean-Marie Roland złożył pozostałe archiwa – lub przynajmniej to, co z nich pozostało, co było znaczącą ilością – na biurko Konwentu Narodowego, kończąc w ten sposób wszelkie próby uniemożliwienia procesu Ludwika XVI.
Deputowany z Wandei, Morisson, twierdził, że król został już skazany poprzez pozbawienie go władzy. Przeciwko niemu wystąpili między innymi Saint-Just, którzy domagali się kary śmierci, twierdząc, że król jest naturalnym wrogiem „ludu” i nie potrzebuje procesu, aby zostać straconym. Dowody winy króla pozostawały nikłe aż do 20 listopada. Podczas słynnego przemówienia 3 grudnia Robespierre żądał natychmiastowej śmierci obalonego monarchy.
Po burzliwych debatach Konwent zdecydował, że Ludwik Kapet (tak rewolucjoniści nazwali Ludwika XVI, nawiązując do jednego z jego przodków, założyciela dynastii królów Francji) zostanie osądzony, a trybunałem będzie sam Konwent. 6 grudnia potwierdzono, że Ludwik Kapet zostanie „przedstawiony przed trybunał w celu przesłuchania”.
Proces byłego króla, sądzonego jako zwykły obywatel i odtąd nazywanego Obywatelem Kapetem, rozpoczął się 11 grudnia 1792 roku. Od tego dnia był odizolowany od reszty rodziny, przebywając w zamknięciu w apartamencie na drugim piętrze Domu Temple, w towarzystwie jedynie swojego służącego, Jean-Baptiste’a Cléry.
Czym była żelazna szafa? Według powszechnej opinii historyków dokumenty znalezione w żelaznej szafie były w dużej mierze autentyczne, gdyż nie znaleziono żadnych dowodów na ich sfałszowanie. Jednak kontekst i intencje stojące za tymi dokumentami pozostają przedmiotem dyskusji. Przywódcy rewolucji uznali je za ewidentny dowód zdrady, podczas gdy niektórzy historycy sugerują, że mogły to być jedynie typowe manewry dyplomatyczne, a nie udowodniony spisek.
Przesłuchania Ludwika Kapeta
Pierwsze przesłuchanie odbyło się 11 grudnia. Około godziny 13 na króla czekały dwie wybitne postaci: Pierre-Gaspard Chaumette (prokurator publiczny Komuny Paryża) i Antoine Joseph Santerre (dowódca Gwardii Narodowej). Zwrócili się do niego per Louis Capet, na co on odpowiedział: „Capet nie jest moim nazwiskiem, to imię jednego z moich przodków. […] Pójdę z wami, nie dlatego, że podporządkowuję się Konwencji, ale dlatego, że moi wrogowie mają siłę w rękach”. Gdy dotarł do sali Manège (znajdującej się w ogrodach Tuileries), oskarżonego powitał Bertrand Barère, przewodniczący Konwencji.
Ludwik XVI oświadczył, że zawsze działał zgodnie z obowiązującymi wówczas prawami, że zawsze sprzeciwiał się użyciu przemocy i potępił działania swoich braci. Na koniec zaprzeczył, jakoby rozpoznawał swój podpis na przedstawionych mu dokumentach, i uzyskał pomoc obrońcy. Po czterech godzinach przesłuchania króla odprowadzono z powrotem do wieży Temple i powierzył on Cléry’emu, swemu jedynemu rozmówcy: „Nie byłem przygotowany na wszystkie pytania, które mi zadano”.
Choć Konwencja zezwoliła na pomoc obrońcy, Ludwik XVI przyjął ofertę obrony od trzech znanych prawników, narażając ich własne życie: François Denis Tronchet (późniejszy współtwórca Kodeksu cywilnego za czasów Napoleona I), Raymonda de Sèze oraz Malesherbesa (który sam został zgilotynowany 22 kwietnia 1794 roku wraz z córką i wnuczką). Odmówił jednak pomocy zaproponowanej przez feministkę Olympe de Gouges.
Proces Ludwika XVI
Ludwik XVI został osądzony przez Konwencję narodową, ówczesny rząd rewolucyjny, na podstawie ponad 30 punktów oskarżenia, ale głównie za zdradę i spiskowanie przeciwko państwu. Na początku procesu obrońca Ludwika XVI, Raymond de Sèze, zabrał głos i kolejno odrzucił 33 punkty oskarżenia.
Czy proces Ludwika XVI był legalny i sprawiedliwy?
Chęć osądzenia Ludwika XVI nie była jednomyślna. Mimo to wielu uważa, że jeszcze przed rozpoczęciem procesu los króla był przesądzony pod presją radykałów rewolucyjnych takich jak Saint-Just i Robespierre. Był to ewidentnie proces polityczny.
W rzeczywistości Raymond de Sèze (jeden z obrońców Ludwika XVI) zakończył swoją mowę obronną słowami: „Obywatele, będę mówić do was z otwartością wolnego człowieka: szukam wśród was sędziów, a widzę tylko oskarżycieli. Chcecie rozstrzygnąć losy Ludwika, a już dawno ogłosiliście swoje zamiary! Chcecie rozstrzygnąć losy Ludwika, a wasze stanowisko jest znane w całej Europie! Czyż Ludwik będzie jedynym Francuzem, dla którego żadne prawo ani formalność nie będą miały znaczenia? Nie będzie miał ani praw obywatela, ani prerogatyw króla. Nie będzie cieszył się ani swym dawnym stanem, ani nowym. Co za dziwny i niepojęty los!”
Nawet dzisiaj ten wyrok budzi kontrowersje w społeczeństwie i wśród historyków: jeśli konieczność umocnienia Republiki „nakazywała” eliminację króla, to czy procedura była w pełni zgodna z ówczesnym prawem, a śmierć konieczna?
Przebieg procesu
14 stycznia 1793 roku Konwencja rozpoczęła dyskusję nad sposobem przeprowadzenia procesu. Po burzliwej debacie między jej członkami przyjęto propozycję deputowanego Boyera-Fonfrède’a. Głosowanie podzielono na cztery pytania, które miały zostać przedstawione każdemu deputowanemu Konwencji:
- Czy Ludwik Kapet jest winny spisku przeciwko wolności publicznej i naruszenia ogólnego bezpieczeństwa państwa, tak czy nie?
- Czy wyrok Konwencji Narodowej przeciwko Ludwikowi Kapetowi będzie podlegał zatwierdzeniu przez lud, tak czy nie?
- Jaka kara zostanie wymierzona Ludwikowi?
- Czy nastąpi odroczenie wykonania kary dla Ludwika Kapeta, tak czy nie?
Zakończenie procesu: głosowanie za karą śmierci
15 stycznia 1793 roku 749 deputowanych Konwencji zdecydowało o publicznym i imiennym głosowaniu każdego przedstawiciela z trybuny. Obiektywnie, ta decyzja była gongiem dla obrońców króla, gdyż presja ludowa zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz sali obrad z pewnością skłoniła do zmiany zdania niektórych niezdecydowanych lub lękliwych deputowanych.
Pytanie o winę (głosowanie z 15 stycznia)
642 spośród 718 obecnych deputowanych odpowiedziało „tak”.
Pytanie o apelację do ludu (głosowanie z 15 stycznia)
Apelacja do ludu była sposobem na odwrócenie tendencji zbyt mocno wpływanej przez paryskich sankiulotów. Ostatecznie groźba wojny domowej, którą ci sami sankiuloci podnosili, skłoniła niechętnych deputowanych do zmiany zdania. W odpowiedzi na drugie pytanie 423 spośród 721 obecnych deputowanych odpowiedziało „nie”.
Pytanie o karę (głosowania z 16 i 17 stycznia)
W rzeczywistości każdy deputowany, który nie głosował za karą śmierci, był wygwizdywany, obrażany, a nawet zagrożony przez tłumy przybyłe na proces. W odpowiedzi na trzecie pytanie 366 spośród 721 obecnych deputowanych głosowało „śmierć bezwarunkowa” (pięć głosów więcej niż wymagana większość bezwzględna).
Drugie imienne głosowanie nad tym samym pytaniem zwiększyło liczbę głosów za karą śmierci do 361, czyli zaledwie o jeden głos więcej niż wymagana większość bezwzględna! Niektórzy później oskarżali Filipa Orleańskiego, znanego później jako Filip Równość, o głosowanie przeciwko swojemu kuzynowi Ludwikowi XVI, co miało przechylić szalę na korzyść kary śmierci…
Pytanie o ułaskawienie (głosowanie z 19 stycznia)
W odpowiedzi na to pytanie 380 spośród 690 obecnych deputowanych odpowiedziało „nie”.
Apelacja adwokatów Ludwika XVI
Król i jego obrońcy złożyli apelację od decyzji, korzystając z przysługującego im prawa, czyli zażądali nowego procesu w drugiej instancji. Nie było zaskoczeniem, że Konwencja odrzuciła tę prośbę, co oznaczało, że wyrok przeciwko królowi stał się ostateczny i kara miała zostać wykonana niezwłocznie.
Warto zauważyć, że kara śmierci wymierzona Ludwikowi XVI nie była jednomyślna w Konwencji, czego dowodzą wyniki głosowań. Decyzja o wykonaniu kary śmierci przy zaledwie 73 głosach przewagi nad 743 deputowanymi ukazała głębokie podziały wewnątrz Konwencji Narodowej. Rewolucjoniści pierwszego planu, tacy jak Maxymilian Robespierre i Saint-Just (obaj zgilotynowani 28 lipca 1794 roku), Georges Danton (zgilotynowany 5 kwietnia 1794 roku) oraz Jean-Paul Marat (zamordowany 13 lipca 1793 roku), popierali egzekucję króla. Ich kolej przyszła niespełna dwa lata później. Czyż nie jest to sprawiedliwa odpłata?
Haniebny głos: ten Ludwika Filipa Orleańskiego
Ludwik Filip Orleański, z natury koniunkturalista, był kuzynem Ludwika XVI, potomkiem w linii męskiej regenta Filipa Orleańskiego i króla Ludwika XIII, a także Ludwika XIV poprzez Françoise-Marie de Bourbon. Deputowany podczas Rewolucji Francuskiej – występował pod imieniem Filip Równość – głosował za śmiercią swego kuzyna, króla Ludwika XVI, bez możliwości apelacji. Georges Bordonove opisuje jego udział w tym krójołóstwie, gdy nawet jego przyjaciele z grupy górali zachęcali go do głosowania za łaską. *„Zajęty jedynie moim obowiązkiem, przekonany, że wszyscy, którzy zaatakowali lub zaatakują później suwerenność ludu, zasługują na śmierć, głosuję za śmiercią.”*
Później sprzeciwił się głosowaniu za poprawką Mailhe’a mającą ocalić króla, co doprowadziło do odrzucenia tej poprawki.
Osobiście był obecny przy egzekucji Ludwika XVI, ukryty w kabriolecie na moście Konkordii. Nie wiedział jednak, co go czeka: sam został 6 listopada 1793 roku zgilotynowany w Paryżu.
Był ojcem Ludwika Filipa I, króla Francuzów od 1830 roku aż do obalenia przez rewolucję w 1848 roku.
Śmierć Ludwika XVI – Wykonanie wyroku
- Egzekucja odbyła się na placu Rewolucji (wcześniej plac Ludwika XV, obecnie plac Zgody) w Paryżu.
- Został stracony przez zgilotynowanie, urządzenie, które stało się symbolem Rewolucji i przedstawiano je jako bardziej humanitarną oraz sprawiedliwą metodę egzekucji.
Dzień śmierci Ludwika XVI

- Przygotowania w dniu egzekucji Ludwika XVI:
- Ludwik XVI spędził noc poprzedzającą egzekucję ze swoim spowiednikiem, ojcem Edgeworthem de Firmont, i napisał list pożegnalny do rodziny.
- Wczesnym rankiem 21 stycznia 1793 roku został przewieziony z więzienia Temple na miejsce egzekucji powozem. Więzienie Temple znajdowało się na północy Marais, w 3. dzielnicy Paryża. Zostało zniszczone w 1808 roku. Przejazd przez ulice Paryża odbywał się w ciężkiej atmosferze, pod silną eskortą wojskową, aby zapobiec ewentualnym wystąpieniom.
- Plac Rewolucji (Plac Zgody)
- Gilotyna znajdowała się w centrum placu podczas egzekucji. W przypadku Ludwika XVI została ustawiona niedaleko środka placu, w miejscu, gdzie wcześniej stała statua Ludwika XV, zniszczona w 1792 roku.
- Otoczenie: Wówczas plac był stosunkowo surowy, pozbawiony późniejszych ozdób takich jak obelisk czy fontanny. Surowy wygląd odzwierciedlał rewolucyjną i użytkową funkcję, jaką mu przypisano.
- Budynki otaczające plac, w tym Hôtel de Crillon i Hôtel de la Marine, oferowały niektórym widzom dogodne punkty obserwacyjne.
- Ostatnie chwile przed śmiercią Ludwika XVI:
- Relacje opisują tłum w większości milczący i napięty, wielu świadków zdawało sobie sprawę z historycznego znaczenia chwili.
- Gdy Ludwik XVI dotarł na szafot, według świadków, wszedł po schodach z godnością. Niektórzy obserwatorzy przyznają, że odczuwali mieszaninę fascynacji i przerażenia.
- Próbował przemówić do tłumu, oświadczając według świadectw: „Umieram niewinny wobec zbrodni, których mnie oskarżono; przebaczam tym, którzy są przyczyną mojej śmierci…”.
- Jego przemówienie zostało przerwane przez bicie werbli, nakazane przez władze w celu zagłuszenia jego słów.
- Śmierć Ludwika XVI: Wykonanie wyroku. Była godzina 10:22, 21 stycznia 1793 roku
- Ludwik XVI został umieszczony pod gilotyną i ścięty jednym cięciem: „jego szyja, kark i szczęka zostały okropnie rozrąbane”, jak zeznawali świadkowie.
- Gdy ostrze opadło, kat podniósł odciętą głowę przed tłumem, który wybuchnął okrzykami „Niech żyje Republika!”.
- Akt zgonu Ludwika XVI został sporządzony 18 marca 1793 roku. Oryginał, zaginiony podczas zniszczenia archiwów paryskich w 1871 roku, został przepisany przez archiwistów i pozostaje dobrze znany.
- Ciało króla pochowano w zbiorowej mogile na cmentarzu Madeleine. Kilka lat później (18 i 19 stycznia 1815 roku) jego szczątki zostały ekshumowane i przeniesione do bazyliki Saint-Denis, tradycyjnego miejsca pochówku francuskich monarchów.
- Egzekucja położyła kres procesowi, który przez prawie dwa miesiące pasjonował opinię publiczną.
- Maria Teresa de Francji (19 grudnia 1778 – 19 października 1851), zwana „Madame Royale”, poślubiła w 1799 swojego kuzyna, księcia d’Angoulême (1775–1844). Była jedynym dzieckiem, które przeżyło więzienia Rewolucji, mimo okrutnych warunków uwięzienia;
- Ludwik Józef Ksawery Franciszek de Francji (22 października 1781 – 4 czerwca 1789), tytularny delfin – zmarł przed wybuchem rewolucji;
- Ludwik Karol de Francji (27 marca 1785 – 8 czerwca 1795), książę Normandii, drugi delfin, ogłoszony Ludwikiem XVII, zwany „dzieckiem z Temple” podczas uwięzienia. Manipulowane, poniżane i upokarzane dziecko, zmarło na gruźlicę;
- Zofia Beatrycze de Francji (9 lipca 1786 – 19 czerwca 1787), zwana „Madame Sophie” – również zmarła przed wybuchem rewolucji.
- Ludwik Stanisław Ksawery, hrabia Prowansji (1755–1824) (późniejszy Ludwik XVIII), poślubił w 1771 Marię Józefinę Sabaudzką (bez potomstwa);
- Karol Filip, hrabia Artois (1757–1836) (późniejszy Karol X), poślubił w 1773 Marię Teresę Sabaudzką (dwóch synów i dwie córki). Zdetronizowany przez rewolucję lipcową 1830 roku, zmarł 6 listopada 1836 w Görtz (Austria);
- Maria Adelajda Klotylda, zwana „Madame” (1759–1802), poślubiła w 1775 Karola Emanuela IV, króla Sardynii (bez potomstwa). Ogłoszona „czcigodną” (drugi stopień uznania zasług przyznawany przez Kościół katolicki, po „sługach Bożych” na drodze do świętości – beatyfikacji i kanonizacji), gdyż uznano „heroiczność jej cnót”;
- Elżbieta Filipina, zwana „Madame Elżbieta” (1764–1794) (bez małżeństwa i potomstwa). Siostra króla Ludwika XVI, nieugięcie go wspierała podczas Rewolucji Francuskiej. Uwięziona wraz z rodziną królewską w 1792 roku, postawiona przed Trybunałem Rewolucyjnym w okresie Terroru, skazana na śmierć i stracona w Paryżu 10 maja 1794. Proces beatyfikacyjny jest w toku.
Konsekwencje śmierci Ludwika XVI
Śmierć Ludwika XVI stanowiła punkt zwrotny w rewolucji francuskiej, symbolizując koniec monarchii absolutnej we Francji i umacniając nadejście rządu rewolucyjnego oraz okresu Terroru.
Co stało się z rodziną królewską po śmierci Ludwika XVI?
Maria Antonina została zgilotynowana 16 października 1793 roku, również na Placu Rewolucji w Paryżu.
Ludwik XVI i Maria Antonina mieli czworo dzieci, które nie doczekały się potomstwa:
Ludwik XVI miał przyrodnią siostrę (z pierwszego małżeństwa ojca) oraz jedenaścioro rodzeństwa (z drugiego małżeństwa ojca). Wiele z nich zmarło przy urodzeniu lub w niemowlęctwie. W czasie Rewolucji żyli jeszcze:
Czy można usprawiedliwić rewolucjonistów odpowiedzialnych za tyle nieszczęść? Czy nie istniało inne, mniej barbarzyńskie rozwiązanie? A może gdy ogarnia ludzi szał, ignorancja, głupota i bestialstwo ludzkości stają się nie do opanowania?
Czy nieszczęsna śmierć Ludwika XVI była skutkiem klątwy templariuszy?
Jakub de Molay, wielki mistrz zakonu templariuszy, zginął na stosie w marcu 1314 roku. Najstarsza i najbardziej znana legenda dotycząca Jakuba de Molaya mówi o rzuconej przez niego klątwie na Filipa IV Pięknego i jego potomków (Kapetyngów), a także na papieża Klemensa V, gdy znajdował się na stosie (do uzupełnienia link).

Według historyczki Colette Beaune, legenda ta narodziła się z zaskakującego epilogu dla współczesnych Filipa Pięknego: jak najpotężniejszy król chrześcijaństwa owego czasu mógł doprowadzić do wygaśnięcia swojej bezpośredniej linii dynastycznej zaledwie trzema synami, którzy niestety nie doczekali się potomstwa? Jak ta tragedia pogrążyła królestwo w wojnie stuletniej? W średniowiecznym umyśle, jak wytłumaczyć upadek z konia, cudzołóstwo synowych i przedwczesną śmierć trzech synów, jeśli nie nadprzyrodzoną przyczyną?
To dopiero w XVI wieku klątwa została wyraźnie sformułowana. Paolo Emilio wówczas pisze historię Francji dla Franciszka I, w której opisuje śmierć Jakuba de Molay, przeklinającego króla i papieża oraz wzywającego ich przed sąd Boży.
Ta legenda przetrwała aż do powieści historycznej Królowie przeklęci Maurice’a Druona, napisanej w latach 1955–1977. Seria oraz jej telewizyjne adaptacje spopularyzowały postać Jakuba de Molay i jego klątwę (zdefiniowaną przez Maurice’a Druona):
„Papieżu Klemensie!… Rycerzu Wilhelmie!… Królu Filipie!… W tym roku wzywam was przed sąd Boży, abyście tam otrzymali sprawiedliwy wyrok! Przeklęty! Przeklęty! Przeklęty! Przeklęty aż do trzynastego pokolenia waszego rodu!” — Królowie przeklęci, 1955
W rzeczywistości Jakub de Molay został spalony żywcem 11 lub 18 marca 1314 roku, Filip Piękny zmarł 29 listopada 1314 roku, Wilhelm de Nogaret (prawa ręka Filipa Pięknego, który kazał aresztować templariuszy) w kwietniu 1313 roku (przed rzekomą klątwą Jakuba de Molay), a papież Klemens V 20 kwietnia 1314 roku. Zaskakujące, prawda?
Co więcej, popularna wersja legendy przypisuje śmierć Ludwika XVI na szafocie klątwie, którą wiąże z trzynastym pokoleniem po Filipie Pięknym. Tymczasem trzynaste pokolenie odpowiada raczej potomkom Ludwika XIV, samego będącego pięć pokoleń przed Ludwikiem XVI – chyba że pominie się pokolenia pośrednie, które nie rządziły, jak ojciec Ludwika XVI, zmarły przed swoim ojcem, Ludwikiem XV? Cóż, co o tym sądzicie?
Kilka anegdot o gilotynie w czasach śmierci Ludwika XVI
Doktor Guillotin i gilotyna
Lekarz i polityk francuski. Podczas rewolucji francuskiej zasłynął z wprowadzenia gilotyny jako jedynej metody wykonywania kary śmierci. Domagał się, aby „ścięcie było jedyną karą, a maszynę skonstruowano, by zastąpić rękę kata”. Według niego użycie urządzenia mechanicznego do wykonywania kary śmierci miało gwarantować równość, otwierając drogę do przyszłości, w której kara śmierci zostałaby ostatecznie zniesiona. Pomysł Guillotina miał także na celu wyeliminowanie niepotrzebnych cierpień. Dotychczas kara śmierci była stosowana różnie w zależności od przestępstwa i statusu społecznego skazanego: szlachciców ścięto mieczem, pospólstwo – toporem, królobójców i przestępców stanu – ćwiartowano, heretyków palono, złodziei łamano kołem lub wieszano, fałszerzy pieniędzy gotowano żywcem w kotle – piękny program!
Jego pomysł został przyjęty w 1791 roku ustawą z 6 października, która stanowiła, że „kara śmierci polega na pozbawieniu życia bez zadawania skazanemu dodatkowych męczarni” oraz że „każdy skazany na śmierć będzie miał ściętą głowę”.
Urządzenie zostało udoskonalone w 1792 roku przez jego kolegę, Antoine’a Louisa, chirurga wojskowego i stałego sekretarza Akademii Chirurgii (stąd jego imię Louison). Po kilku próbach na owcach, a następnie na trzech zwłokach w hospicjum Bicêtre 15 kwietnia 1792 roku, pierwszą osobą zgilotynowaną we Francji był złodziej Nicolas Jacques Pelletier, 25 kwietnia 1792 roku.
Dr Guillotin wcale nie był dumny, że nazwa „gilotyna” stała się zdrobnieniem od jego nazwiska.
Aby być pierwszą ofiarą gilotyny
Ostrze gilotyny było ostrzone każdej nocy, gdyż tępiło się przy każdym użyciu. Zwykle w ciągu jednego dnia wykonywano wyrok na 5–10 skazanych. Mówiono więc, że najbardziej „szczęśliwi” prosili kata, aby ściął ich jako pierwsi, by „skorzystać” z ostrej klingi.
Hrabina du Barry prosi kata o pięć minut więcej
Ostatnia faworyta Ludwika XV (który był od niej znacznie młodszy) została skazana na gilotynę 8 grudnia 1793 roku. Wleczona z wielkim tumultem i wysiłkiem na szafot, nadal się szamotała, próbując nawet ugryźć kata. Jej ostatnie słowa miały brzmieć: „Jeszcze chwilę, panie kat!”. Została pochowana na cmentarzu Madeleine, gdzie spoczywa 1343 ofiar gilotyny z placu Zgody.
Ostatnia osoba zgilotynowana we Francji, 10 września 1977, długo po śmierci Ludwika XVI
10 września 1977 roku ścięto głowę ostatniemu skazanemu na śmierć w historii Francji. Nazywał się Hamida Djandoubi (skazany za gwałt, tortury i zabójstwo byłej partnerki, 21-letniej kobiety). Według jednej z trwałych legend, Christian Ranucci miał być ostatnią ofiarą kary śmierci. Został ścięty 28 lipca 1976 roku za uprowadzenie i zabójstwo ośmioletniej dziewczynki w poniedziałek Zielonych Świąt 1974 roku.