Charles de Gaulle urodził się w Lille 22 listopada 1890 roku w katolickiej i patriotycznej rodzinie. Jego ojciec, Henri de Gaulle, był profesorem literatury i historii. Młody Charles, kształcony przez jezuitów, już w wieku 15 lat postanowił poświęcić się karierze wojskowej. Wychowany w podziwie dla wielkości narodowej, wybrał drogę oficera armii.
Burzliwe, katolickie i nacjonalistyczne: taki był portret młodości Charles’a de Gaulle’a. Już marzył o narodowym przeznaczeniu – w pracy napisanej w 1905 roku uczeń wyobrażał sobie, że w 1930 roku Francja zostanie zaatakowana, a następnie uratowana przez pewnego… generała de Gaulle’a. Jako młody oficer Charles de Gaulle dołączył do armii, którą zaczął idealizować.

W 1909 roku, podczas przyjęcia do Szkoły Wojskowej w Saint-Cyr, został sklasyfikowany na 119. miejscu wśród 221 kandydatów. W 1912 roku ukończył ją jako 13. w swojej promocji. Następnie dołączył do 33. pułku piechoty w Arras jako podporucznik, gdzie przez pewien czas służył pod rozkazami pułkownika Pétaina, który później został jego mentorem. 1 października 1913 roku awansował na porucznika.
Aby dowiedzieć się więcej o generale de Gaulle’u: Odwiedź Inwalidów i zwiedź Muzeum Armii oraz zbiory poświęcone de Gaulle’owi.
Charles de Gaulle podczas I wojny światowej
W latach 1914–1915 został trzykrotnie ranny, a 2 marca 1916 roku trafił do niewoli. 1 marca 1916 roku, gdy jego kompania została niemal doszczętnie zniszczona przez niemiecki atak, kapitan de Gaulle – już awansowany – został uznany za zmarłego. Generał Pétain, dowodzący twierdzą w Verdun, nawet sporządził pośmiertne wyróżnienie. W rzeczywistości de Gaulle przeżył: został ogłuszony wybuchem granatu i raniony przez bagnet. Powód, dla którego nie odnaleziono go od razu, był taki, że wpadł w ręce wroga. Do końca wojny pozostawał jeńcem w Niemczech. Ostatnią część uwięzienia spędził w cytadeli „trudnych przypadków” w Ingolstadt w Bawarii. Próbował uciec pięciokrotnie, ale bez powodzenia. Ostatecznie został uwolniony dopiero po zawieszeniu broni 11 listopada 1918 roku.
Anegdoty
To właśnie tam poznał rosyjskiego porucznika Tuchaczewskiego, również jeńca, który później został marszałkiem ZSRR i dowódcą frontu zachodniego podczas wojny rosyjsko-polskiej w 1920 roku. W ten sposób stali się przeciwnikami, gdyż de Gaulle był wówczas doradcą armii polskiej. Marszałek Tuchaczewski został rozstrzelany na rozkaz Stalina w 1937 roku, kilka miesięcy po spotkaniu z de Gaulle’em w Paryżu. W 1966 roku, podczas wizyty w Moskwie jako prezydent Republiki, de Gaulle bezskutecznie próbował spotkać się z siostrą marszałka, która wówczas jeszcze żyła. Podczas tej wizyty przez 20 minut samotnie przebywał w krypcie grobowca Stalina (a nie Lenina) na Placu Czerwonym, co bardzo zdziwiło towarzyszących mu sowieckich oficjeli. Jakie myśli mogły przemknąć mu przez głowę w zetknięciu z tym dyktatorem?
Droga do konfliktu z Pétainem
Wyzwolony po 11 listopada 1918 roku, Charles de Gaulle kontynuował karierę wojskową pod opieką Pétaina. Jednak ten okres niewoli okazał się kluczowy dla jego rozwoju intelektualnego. Pozwolił mu on przemyśleć koncepcję „wojny totalnej”, która miała angażować całą gospodarkę i społeczeństwo, gdy konflikt przeciągał się z powodu niepowodzeń wielkich ofensyw z 1914 roku, błędów francuskiego dowództwa oraz relacji między władzą cywilną a wojskiem. Lata uwięzienia w Niemczech, które oddaliły go od walk i zwycięstwa, pozostały głęboką raną dla de Gaulle’a, jak napisał do swojej matki w momencie uwolnienia:
« Ogromna radość, którą z wami odczuwam w tych okolicznościach, jest dla mnie, prawdę mówiąc, zmieszana z tym, co dla mnie jest bardziej gorzkim niż kiedykolwiek, niewypowiedzianym żalem, że nie mogłem wziąć w tym większego udziału. […] Nie móc wziąć udziału w tym zwycięstwie z bronią w ręku jest dla mnie bólem, który umrze dopiero ze mną. »
Na początku kwietnia 1919 roku został przydzielony do Samodzielnej Armii Polskiej. Wykonał trzy misje w Polsce i uczestniczył nawet w wojnie polsko-bolszewickiej. Po polskim zwycięstwie sporządził ogólny raport na temat armii polskiej. Analizując działania wyłącznie pułku czołgów FT 17, napisał: « Czołgi muszą być używane w skupieniu, a nie rozproszone », ale to właśnie w Polsce de Gaulle odkrył wojnę manewrową. Podkreślał wykorzystanie dużych jednostek kawalerii jako siły uderzeniowej i środka do osiągania decyzji strategicznych. To właśnie te obserwacje stopniowo oddaliły go od francuskiej doktryny wojskowej, której dowódcy – w tym marszałek Pétain – znali głównie statyczną wojnę okopową z czasów Wielkiej Wojny.
Kryzys Charles’a de Gaulle’a z marszałkiem Pétainem
W 1922 roku de Gaulle zdał egzamin wstępny do Wyższej Szkoły Wojennej, co było kluczowym krokiem w rozwoju jego kariery. Następnie, w 1925 roku, dołączył do osobistego sztabu Pétaina. Marszałek bardzo sprzyjał karierze Charles’a de Gaulle’a, powierzając mu nawet prowadzenie wykładów z zakresu swoich obowiązków w Szkole Wojennej. Gdy „zwycięzca spod Verdun” znajdował się u szczytu sławy, postanowił napisać książkę o historii francuskiego żołnierza i powierzył jej napisanie swojemu młodemu protegowanemu, którego talent pisarski dostrzegł już w 1924 roku wraz z publikacją *Niezgody wśród wroga*.

Należy dodać, że pułkownik de Gaulle stracił wszelki szacunek do Pétaina, gdy w lipcu i sierpniu 1925 roku marszałek Lyautey został zdymisjonowany. Pétain odebrał Lyauteyemu jego sztab, który tyle dla Francji zrobił w Maroku, i oświadczył mu: « że jego czas minął i wkrótce zostanie zastąpiony przez cywilnego rezydenta ».
Ale jednak poważniejszy kryzys wybuchł między tymi dwoma mężczyznami w 1928 roku. De Gaulle poczuł się głęboko urażony decyzją Pétaina o zwróceniu się do drugiego autora, pułkownika Audeta, w celu przyspieszenia prac nad swoją książką. Zerwał się w ten sposób niemal ojcowski związek, jaki łączył go z marszałkiem.
Po powrocie z Libanu w 1932 roku de Gaulle opublikował wreszcie zbiór swoich wykładów na temat roli dowództwa, zatytułowany Ostrze miecza. Podkreślał w nim znaczenie kształcenia przywódców oraz wagę okoliczności. Choć analizował znaczenie obrony statycznej, pisząc m.in.: „Umocnienie terytorium jest stałą koniecznością dla Francji […]”, był jednocześnie wrażliwy na idee generała Jean-Baptiste Eugène Estienne’a dotyczące potrzeby utworzenia sił pancernych, łączących siłę ognia z mobilnością i zdolnych do śmiałych inicjatyw oraz ofensyw. W tym punkcie coraz bardziej odchodził od oficjalnej doktryny, zwłaszcza tej głoszonej przez Pétaina.
Dziesięć lat później de Gaulle opublikował pod swoim nazwiskiem i pod tytułem Francja i jej armia maszynopis, który pierwotnie napisał dla Pétaina. Urażony marszałek próbował zapobiec wydaniu książki, a ostatecznie wyraził zgodę, dodając dedykację: „Marszałkowi, który zechciał udzielić mi rad”. De Gaulle zmienił ją w ostatniej chwili, zastępując tekstem: „Panu Marszałkowi, który zechciał, aby ta książka została napisana”. To zdanie było niejako ostatnim gwoździem do trumny, gdyż jeśli Pétain chciał, aby książka powstała, to tak naprawdę chodziło mu o własną chwałę i pod swoim nazwiskiem.
Pétain zaczął teraz postrzegać pułkownika jako człowieka ambitnego i mało wykształconego. To oznaczało definitywne zerwanie między nimi, którzy spotkali się jedynie przelotnie w czerwcu 1940 roku.
Charles de Gaulle w Libanie – 1929–1932
Po odejściu ze stanowiska u boku Pétaina w 1929 roku de Gaulle został przeniesiony do Libanu, terytorium pod mandatowym zwierzchnictwem Francji od 1919 roku. Było to jego jedyne doświadczenie w kolonii, które trwało trzy lata.
Ta decyzja kariery mogła być podyktowana chęcią oddalenia się od Pétaina i Francji wraz z rodziną z powodu choroby jego młodszej córki Anne, urodzonej rok wcześniej. Choć dziś wiadomo, że zespół Down spowodowany jest aberracją genetyczną, społeczeństwo tamtych czasów postrzegało to jako chorobę wstydliwą, wynikającą z dziedzicznych ułomności. Odkrycie niepełnosprawności „biednej małej Anne” było nieuchronnie trudnym doświadczeniem dla de Gaulle’ów, którzy jednak zdecydowali się zatrzymać córkę przy sobie, zamiast umieszczać ją w specjalistycznym ośrodku. W 1940 roku, podczas rzadkiej zwierzenia na temat córki, de Gaulle powiedział kapelanowi swojego pułku, kanonikowi Bourgeonowi, który przekazał jego słowa:
„Dla ojca, proszę mi wierzyć, to bardzo wielka próba. Ale dla mnie ta dziewczynka jest także błogosławieństwem. To moja radość. Pomaga mi przezwyciężyć wszystkie porażki i honory, zawsze widzieć wyżej”. – Charles de Gaulle.
Okres przedwojenny i Charles de Gaulle – 1932–1940 – Nowe idee dla nowoczesnej armii
Równocześnie kontynuując karierę wojskową, Charles de Gaulle starał się rozpowszechniać swoje idee. Jego pierwsza książka, opublikowana w 1924 roku, Niezgoda wśród wroga, pozostała mało znana. Analizował w niej przyczyny niemieckiej klęski, podkreślając katastrofalne skutki podporządkowania władzy cywilnej władzy wojskowej – czy była to przeczucie, czy też analiza tego, co miało spotkać Francję w 1939 roku?
Charles de Gaulle powrócił do Francji metropolitalnej w 1932 roku, kiedy został mianowany do Rady Wyższej Obrony Narodowej. Wówczas, gdy na kontynencie europejskim narastały nowe napięcia grożące kolejnym konfliktem, znajdował się w idealnej pozycji, by śledzić debaty wywołane tymi wydarzeniami.
W 1932 roku, publikując w książce Ostrze miecza zbiór swoich wykładów na temat roli dowództwa, podkreślił znaczenie kształcenia dowódców oraz wagę okoliczności. Dzieło to kładzie nacisk na kluczową rolę przywódcy, który nie powinien być więźniem dogmatu i zawsze musi wykazywać się inicjatywą oraz krytycznym myśleniem – w przeciwieństwie, ogólnie rzecz biorąc, do marszałków armii francuskiej tamtej epoki.
To jednak trzecia książka, Ku armii zawodowej, wydana w 1934 roku, przyniosła mu największy sukces – dzieło zostało szybko przetłumaczone na rosyjski i niemiecki. W niej rozwinął tezę, że pojawienie się czołgu zrewolucjonizowało wojnę, dając wyjście z impasu, który charakteryzował ostatni konflikt, naznaczony przewagą artylerii nad piechotą. Uważał jednak, że poborowi nie byli odpowiednio przygotowani do służby w jednostkach pancernych, które wymagały wyspecjalizowanej i wyszkolonej kadry. De Gaulle opowiadał się więc za utworzeniem armii zawodowej, uzupełniającej armię powszechnego obowiązku.
„Dziwna wojna” z 1939 roku
Gdy 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa, de Gaulle był pułkownikiem i dowodził czołgami V Armii stacjonującej w Alzacji.
Podczas „dziwnej wojny” (trwającej do 10 maja 1940 roku), okresu, w którym strategia aliantów polegała na wyczekiwaniu zamiast na ofensywie, czuł się sfrustrowany. Tymczasem upadek Polski w ciągu kilku tygodni pod naporem Wehrmachtu, stosującego strategię Blitzkriegu („wojny błyskawicznej”), w której czołgi i samoloty odgrywały kluczową rolę w przełamywaniu linii wroga i niszczeniu jego obrony, zdawał się potwierdzać teorie de Gaulle’a dotyczące nowej roli broni pancernej we współczesnej wojnie.
Gdy 10 maja 1940 roku Niemcy rozpoczęli ofensywę na Zachodzie, de Gaulle został niedawno mianowany dowódcą 4 Dywizji Pancernej Rezerwy (DCR), którą dwukrotnie zaangażował w próby kontrataku – 17 maja pod Montcornet i 19 maja pod Crécy-sur-Serre. Choć jego czołgom udało się chwilowo odepchnąć wroga, ostatecznie inicjatywy te zakończyły się niepowodzeniem z powodu braku wystarczającej ilości piechoty, by utrzymać zdobyte pozycje, oraz braku środków do zwalczania ataków powietrznych niemieckich Stukasów. Mimo braku zwycięstwa Charles de Gaulle otrzymał pochwały od dowództwa i został awansowany na generała brygady, stając się najmłodszym generałem we francuskiej armii.
Do 49 roku życia, w momencie wybuchu II wojny światowej, Charles de Gaulle prowadził błyskotliwą karierę wojskową, głęboko naznaczoną jego doświadczeniami z I wojny światowej oraz walk za granicą. W okresie międzywojennym rozwijał idee na rzecz nowej armii, lepiej dostosowanej do współczesnej wojny – koncepcje patriotycznego i wizjonerskiego wojskowego.
Charles de Gaulle w centrum wydarzeń maja-czerwca 1940 roku
Alors que sytuacja wojskowa nadal się pogarszała, jego mentor Paul Reynaud, który objął stanowisko szefa rządu w marcu 1940 roku, mianował go 5 czerwca podsekretarzem stanu ds. wojny i obrony narodowej. To właśnie w tym dniu, w wieku 50 lat, de Gaulle rozpoczął swoją karierę polityczną. Podczas gdy generalissimus Weygand, wspierany przez marszałka Pétaina, opowiadał się za zawieszeniem broni z Niemcami, de Gaulle walczył o kontynuowanie walki. Bronił koncepcji „redukcji bretońskiej”, polegającej na skoncentrowaniu armii i rządu francuskiego w Bretanii, aby tymczasowo powstrzymać postęp wojsk niemieckich i umożliwić przeniesienie instytucji do Imperium Kolonialnego, by kontynuować walkę.
Miesiąc po tym, jak Winston Churchill rozpoczął Operację Katapulta wraz z bombardowaniem francuskiej floty w Mers el-Kébir w Algierii (3–6 lipca 1940), de Gaulle został dwukrotnie osądzony zaocznie i oskarżony o « zdradę, naruszenie zewnętrznego bezpieczeństwa państwa, dezercję za granicę w czasie wojny na terytorium objętym stanem wojny i oblężenia ». Skazany 2 sierpnia 1940 w Clermont-Ferrand, został ukarany « karą śmierci, degradacją wojskową oraz konfiskatą ruchomego i nieruchomego majątku ». Pozbawienie go francuskiego obywatelstwa zostało potwierdzone dekretem z 8 grudnia 1940.
Charles de Gaulle i Brytyjczycy
17 czerwca 1940 roku de Gaulle schronił się w Londynie. W Wielkiej Brytanii cieszył się poparciem Winstona Churchilla, a także parlamentu, prasy i opinii publicznej, która doceniała odwagę Francuza, który stanął u boku ich kraju w najtrudniejszym momencie niemieckiego zagrożenia. To wsparcie, podobnie jak sympatia Amerykanów, okazało się później cennym atutem w czasie napięć z Londynem i Waszyngtonem. Mimo to nie zapobiegło to licznych sporów między Churchillem a de Gaulle’em aż do 1945 roku.
Wycofanie brytyjskie z Dunkierki
Po pierwsze, między 26 maja a 2 czerwca 1940 roku Wielka Brytania zdecydowała – bez konsultacji z francuskim dowództwem – o wycofaniu swojej armii, ewakuując cały swój korpus ekspedycyjny liczący 200 tysięcy żołnierzy – oraz 139 229 francuskich żołnierzy – z Dunkierki. Wbrew swoim obietnicom Churchill odmówił zaangażowania 25 dywizjonów myśliwskich Royal Air Force. Pozwolił reszcie armii francuskiej samodzielnie stawić czoła Niemcom, którzy przejęli cały jej sprzęt (2472 działa, prawie 85 tysięcy pojazdów, 68 tysięcy ton amunicji, 147 tysięcy ton paliwa i 377 tysięcy ton zaopatrzenia) oraz wzięli do niewoli ostatnich 35 tysięcy francuskich żołnierzy.
Spór o zakres walki de Gaulle’a
Pomimo zaufania umocnionego traktatami między Churchillem a de Gaulle’em, ich relacje bywały napięte (burzliwe). We wrześniu 1942 roku Churchill powiedział do de Gaulle’a: « Ale pan nie jest Francją! Jest pan Francją walczącą. Napisaliśmy to czarno na białym. » De Gaulle odparł natychmiast: « Działam w imieniu Francji. Walczę u boku Anglii, ale nie w imieniu Anglii. Mówię w imieniu Francji i jestem odpowiedzialny przed Francją. »
Operacja w Syrii
W 1941 roku omal nie doszło do zerwania stosunków z powodu operacji w Syrii, która miała miejsce od czerwca do lipca 1941. Jej celem było powstrzymanie Niemców przed zagrożeniem Kanału Sueskiego po zamachu stanu 1 kwietnia 1941 w Iraku, zorganizowanym przez irackiego premiera pro-niemieckiego, Raszida Alego al-Gillaniego.
Operacja Torch, do której de Gaulle nie został zaproszony
Operacja Torch to kryptonim desantu alianckiego przeprowadzonego 8 listopada 1942 w Afryce Północnej, głównie w Maroku i Algierii. Był on następstwem operacji prowadzonej od 23 października do 3 listopada 1942 pod El Alamein (Egipt), gdzie 8. Armia brytyjska pod dowództwem Bernarda Montgomery’ego starła się z Afrika Korps Erwina Rommla. Zakończyła się decydującym zwycięstwem Aliantów.
Celem Operacji Torch było otwarcie frontu w Afryce Północnej przeciwko Niemcom oraz przeprowadzenie desantu „łagodnego”, z pomocą lokalnego ruchu oporu, bez walk, w nadziei, że francuskie wojska Vichy stacjonujące na miejscu przyłączą się do Aliantów.
Po miesiącach negocjacji między lokalnymi przywódcami ruchu oporu a przedstawicielami Brytyjczyków, a przede wszystkim Amerykanów, zdecydowano, że:
- Podczas desantu alianckiego kluczowe osoby oraz strategiczne punkty Afryki Północnej miały zostać zneutralizowane na kilka godzin, aby umożliwić Aliantom interwencję bez przeszkód. Miano nadzieję, że po zakończeniu desantu afrykańska armia Petaina przyłączy się do Aliantów i wejdzie z nimi do wojny.
- Desant miał odbyć się bez udziału sił Wolnej Francji de Gaulle’a, gdyż udział generała w operacji jedynie pogłębiłby wrogość generałów z Vichy. Kolejnym czynnikiem była niechęć prezydenta Roosevelta wobec de Gaulle’a, częściowo spowodowana m.in. zajęciem Saint-Pierre-et-Miquelon przez Wolne Francuskie Siły Morskie (FNFL) admirała Museliera 24 grudnia 1941 roku bez zgody Stanów Zjednoczonych. Z kolei Robert Murphy nadal wierzył, że możliwe jest pozyskanie reżimu Vichy dla sprawy alianckiej, pomimo jego deklaracji i konkretnych aktów współpracy z Niemcami w Afryce Północnej (gdzie niemiecko-włoskie komisje rozejmowe ściśle nadzorowały francuskie władze).
Według Érica Branca de Gaulle nie został poinformowany o tym desancie na „suwerennym terytorium francuskim”, co odebrał jako próbę marginalizacji swojej organizacji. Było to tym bardziej prawdopodobne, że po desancie Stany Zjednoczone umieściły na czele AFN admirała Darlana, „dawnego następcę marszałka Petaina, który twierdził, że rządzi w jego imieniu”. Został on zamordowany przez lokalny ruch oporu 24 grudnia 1942 roku.
Desant na Madagaskarze bez powiadomienia de Gaulle’a
Brytyjczycy przeprowadzili desant na Madagaskarze bez uprzedzenia gaullistów – był to wyjątkowy przypadek: po kapitulacji rządu Vichy w listopadzie 1942 roku Brytyjczycy administrowali wyspą przez kilka miesięcy i zwrócili jej kontrolę dopiero w styczniu 1943 roku.
Sytuacja posiadłości afrykańskich Francji, która politycznie rozgrywała się w Afryce Francuskiej Północnej (AFN), stopniowo się ustabilizowała wraz z połączeniem władz z Brazzaville (Wolna Francja) i Algieru (Naczelne Dowództwo Cywilne i Wojskowe Francji) w ramach Francuskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w czerwcu 1943 roku.
Charles de Gaulle i Roosevelt
Relacje z Franklinem Delano Rooseveltem były jeszcze bardziej problematyczne. Prezydent Stanów Zjednoczonych, który darzył osobistą sympatią dla Francji, był rozczarowany jej upadkiem w 1940 roku i stracił zaufanie do de Gaulle’a po niepowodzeniu kampanii w Dakarze (koniec września 1940 roku).
Według Duroselle’a systematyczna polityka Roosevelta wymierzona przeciwko de Gaulle’owi, znana jako taktyka „trzeciego człowieka”, mająca na celu odsunięcie przywódcy Wolnej Francji na rzecz reżimu Vichy, głęboko dotknęła człowieka z 18 czerwca, który widział w niej podstępny manewr amerykańskiego imperializmu.
Francuscy lobbystowie w Waszyngtonie i brak wiarygodnych informacji dla doradców Roosevelta
We Francji było wielu przeciwników de Gaulle’a przebywających w Waszyngtonie, większość z nich wywodziła się z rządu Vichy. Na przykład były sekretarz generalny Quai d’Orsay, Alexis Léger (Saint-John Perse), określał generała mianem „ucznia dyktatora”. Prezydent był również bardzo źle informowany o sytuacji we Francji przez amerykańskiego ambasadora, admirała Leahy’ego, który pozostawał w Vichy aż do maja 1942 roku. Dlatego też nie miał żadnego zaufania do de Gaulle’a. Notatka de Gaulle’a do Churchilla częściowo wyjaśnia postawę Francuzów wobec Stanów Zjednoczonych: „Jestem zbyt biedny, by się ugiąć”.
Nienawiść Roosevelta do de Gaulle’a
Nienawiść Roosevelta była tak silna (uważał on de Gaulle’a, w najgorszym wypadku, za przyszłego tyrana, w najlepszym zaś za koniunkturalistę), że nawet jego zastępcy poczuli się urażeni, w tym sekretarz stanu Cordell Hull, który ostatecznie opowiedział się po stronie Francji Wolnej i jej przywódcy.
Stopniowe uznanie legitymacji de Gaulle’a, ku wielkiemu niezadowoleniu rządu amerykańskiego
Rządy na uchodźstwie w Anglii, uznawane za „legalne”, dotychczas poprzestawały na dobrych relacjach sąsiedzkich z gaullistami, postrzeganymi jako dysydenci rządu „legalnego” Petaina, również ulokowanego w Londynie w warunkach uznanych za prawne. Sytuacja zaczęła powoli zmieniać się na korzyść de Gaulle’a, gdy w 1943 roku rząd belgijski na uchodźstwie pod kierownictwem Huberta Pierlota i Paula-Henriego Spaaka zainicjował zmianę. Ten ostatni jako pierwszy oficjalnie uznał „Francuzów Wolnych” i de Gaulle’a za jedynych prawowitych przedstawicieli Francji. Rząd brytyjski (Anthony Eden, bliski współpracownik Churchilla) próbował odwieść Belgów od tej decyzji, obawiając się, że ich inicjatywa zapoczątkuje efekt domino wśród innych rządów na uchodźstwie. Amerykanie również interweniowali, licząc, że wykorzystają stosunki handlowe belgijsko-amerykańskie, aby wywrzeć presję na Brukselę (między innymi w sprawie zamówień uranu z belgijskiego Konga). Nic to nie dało. Pomimo nacisków brytyjskich i amerykańskich, Spaak oficjalnie ogłosił, że Belgia uznaje rząd Petaina za nielegalny, a Komitet Narodowy Francji, a następnie Tymczasowy Rząd Republiki Francuskiej, są jedynymi organami uprawnionymi do reprezentowania Francji.
Kryzys w Saint-Pierre i Miquelon (24 grudnia 1941)
Kolejny moment ostrego napięcia między Francją Wolną a rządem amerykańskim miał miejsce w przypadku archipelagu Saint-Pierre i Miquelon. Według historyka Jeana-Baptiste’a Duroselle’a alianci obawiali się, że francuska wyspa pozostająca pod władzą Vichy stanie się bazą radiową dla niemieckich okrętów podwodnych. Generał de Gaulle zaproponował więc aliantom, by jego siły marynarki Wolnej Francji przejęły archipelag. Amerykanie odmówili, a de Gaulle rozkazał wówczas Muselierowi zająć wyspę, z czy bez zgody aliantów. Kanadyjczycy i Amerykanie przygotowywali się wówczas do inwazji na archipelag bez czyjejkolwiek zgody. Rozwścieczony tą wiadomością, de Gaulle nalegał z całą stanowczością wobec Museliera, by wyspa została zajęta jak najszybciej, z czy bez zgody aliantów.
To nieposłuszeństwo de Gaulle’a wobec amerykańskich rozkazów zostało przez sekretarza stanu Cordella Hulla odebrane jako poważna zniewaga i wyzwanie wobec autorytetu Stanów Zjednoczonych. Ten ostatni publicznie określił ochotników francuskich, którzy przeprowadzili operację, mianem „tzw. Wolnych Francuzów”. Określenie to zostało ostro skrytykowane przez amerykańską opinię publiczną, która popierała działania francuskiego Ruchu Oporu. Hull wyciągnął z tego incydentu wniosek, że „de Gaulle jest swego rodzaju niebezpiecznym awanturnikiem, uczniem dyktatora”.
Preferencja generała Girauda dla de Gaulle’a jako przedstawiciela Francji wśród aliantów
Potrzebny był nie mniej niż francuski generał akceptowalny dla strony francuskiej, aby stanął na czele powrotu do wojny u boku Aliantów. Po zamachu na admirała Darlana, Jacques Lemaigre-Dubreuil wysunął kandydaturę generała Girauda, uciekiniera z Niemiec, którego był adiutantem w 1940 roku. Nie ujawnił pozostałym członkom Ruchu Oporu, że Giraud był także zwolennikiem Pétaina i reżimu Rewolucji Narodowej. W ten sposób uzyskał ich zgodę bez trudu.
Giraud cieszył się również przychylnością Amerykanów, którzy woleli go od de Gaulle’a, którego osądy i metody uważali za mało wiarygodne i mniej uległe wobec Roosevelta. Skontaktowany przez amerykańskiego wysłannika oraz przez Lemaigre-Dubreuila, Giraud zgodził się wziąć udział w operacji, ale najpierw zażądał, aby odbyła się jednocześnie we Francji i aby on sam objął w niej najwyższe dowództwo – niczym mniej! Tymczasem mianował generała Charles’a Masta, szefa sztabu korpusu armijnego Algierii, aby reprezentował go wobec spiskowców, i dał do zrozumienia, że może przyłączyć armię Afryki Północnej do Amerykanów, co budziło wątpliwości wśród grup francuskiego Ruchu Oporu.
W maju 1943 roku de Gaulle zdołał się narzucić w Algierze. Francuski Komitet Narodowy połączył się z Dowództwem Głównym Sił Cywilnych i Wojskowych kierowanym przez Girauda, tworząc Francuski Komitet Wyzwolenia Narodowego (CFLN), w którym Giraud i de Gaulle zostali współprzewodniczącymi. Jednak w ciągu kilku miesięcy de Gaulle odsunięty Girauda na margines CFLN, a następnie odsunął go w listopadzie wraz z utworzeniem nowego rządu i narzucił się jako jedyny polityczny przywódca francuskich sił sprzymierzonych. Wolne Siły Francuskie połączyły się z Armią Afryki Północnej pod dowództwem Girauda: Armia Wyzwolenia Francuskiego, licząca 1 300 000 żołnierzy, wzięła udział w walkach u boku Aliantów. 3 czerwca 1944 roku w Algierze CFLN stał się Tymczasowym Rządem Republiki Francuskiej (GPRF).
Projekt alianckiego rządu wojskowego okupowanych terytoriów (AMGOT)
Antagonizm między Rooseveltem a de Gaulle’em osiągnął apogeum w przeddzień lądowania w Normandii. Napięcia były związane z projektem aliantów ustanowienia we Francji alianckiego rządu wojskowego okupowanych terytoriów (AMGOT). Według historyczki Régine Torrent, ten kontrowersyjny organ polegał na « wojskowej okupacji Francji przez generałów brytyjskich i amerykańskich », którzy utrzymywaliby i wykorzystywali administrację vichystowską, zastrzegając « najwyższe stanowiska w administracji narodowej […] dla dowódców naczelnych brytyjskich lub amerykańskich ». Generał de Gaulle, wówczas przewodniczący GPRF w 1944 roku, uważał AMGOT za niezwykle poważne naruszenie suwerenności Francji. Prawdziwa « druga okupacja », « próba podporządkowania Francji za pomocą administracji wojskowej », miała się urzeczywistnić w postaci franka drukowanego w Stanach Zjednoczonych, « fałszywej waluty » « symbolem naruszeń suwerenności francuskiej », która miała obowiązywać w wyzwolonej Francji.
Roosevelt zaliczał Francję do narodów pokonanych.
Roosevelt rozważał osłabienie Francji, a projekt wojskowego rządu alianckiego terytoriów okupowanych (AMGOT) posuwał się w tym kierunku, traktując Francję jak pokonaną, a nie zwycięską potęgę. Amerykanie mieli bowiem zamiar wykorzystać upadek Francji, aby przejąć jej imperium kolonialne na własny użytek: „rząd amerykański proponował objęcie kolonii francuskich międzynarodowym reżimem opiekuńczym, poczynając od…”; taki status otworzyłby Stanom Zjednoczonym swobodny dostęp do rynków i surowców, a także do kluczowych punktów strategicznych. Oczywiście taka perspektywa była nie do przyjęcia dla umysłu równie wolnego i równie francuskiego jak de Gaulle’a. ###Spór między de Gaulle’em a Stanami Zjednoczonymi
Dla Charles’a de Gaulle’a lądowania w Normandii 6 czerwca 1944 roku były „sprawą anglo-amerykańską”, z której Francja została celowo wykluczona. Tak przynajmniej wyjaśnił swojemu ministrowi Alainowi Peyrefitte’owi w 1964 roku, odmawiając udziału – jako prezydent Republiki Francuskiej – w obchodach 20. rocznicy D-Day.
De Gaulle starał się ponadto – zapewne także po to, by „zmusić Anglo-Sasów do uległości” – utrzymywać jak najściślejsze kontakty z ZSRR, między innymi pragnąc wysłać francuskie pułki na front wschodni, czego Churchill i Roosevelt stanowczo mu zabraniali. Według Jeana-Luca Barré’a de Gaulle miał nawet zapytać Bogomolowa, czy w przypadku zerwania z Anglo-Sasami możliwe byłoby przeniesienie siedziby Francuskich Sił Wolnych do Moskwy.
Jak twierdzi historyk Bruno Bourliaguet, „postawa Charles’a de Gaulle’a wobec Stanów Zjednoczonych po 1945 roku da się wytłumaczyć jedynie konfliktowymi relacjami, jakie utrzymywał z prezydentem Franklinem D. Rooseveltem podczas drugiej wojny światowej.”
Charles de Gaulle w polityce do 1958 roku
Przywrócenie demokracji we Francji i spór między Zgromadzeniem Konstytucyjnym a de Gaulle’em
W tym bezpośrednim okresie powojennym de Gaulle faktycznie pełnił rolę zbliżoną do głowy państwa.

12 lipca 1945 roku de Gaulle ogłosił Francuzom, że odbędą się podwójne wybory. Pierwsza część miała wyłonić Zgromadzenie, a druga – określić, czy będzie ono konstytucyjne, co oznaczało definitywne odejście od Trzeciej Republiki. Jego projekt został przyjęty, gdyż 96% Francuzów opowiedziało się za Zgromadzeniem Konstytucyjnym.
Jednak de Gaulle, jako przewodniczący Rządu Tymczasowego, wszedł w spór z Zgromadzeniem Konstytucyjnym o kształt państwa i rolę partii politycznych. Zrezygnował z funkcji 20 stycznia 1946 roku, składając dymisję na ręce prezydenta Zgromadzenia Narodowego, Félixa Gouina, w sprawie finansowania wojska. Wypełnił tym samym misję, którą wyznaczył sobie 18 czerwca 1940 roku: wyzwolenie terytorium, przywrócenie Republiki, zorganizowanie wolnych i demokratycznych wyborów oraz zapoczątkowanie modernizacji gospodarczej i społecznej.”
Przemówienie z Bayeux – fundament z 16 czerwca 1946 roku
8 kwietnia 1946 roku otrzymał list od Edmonda Micheleta, w którym proponowano mu „uregulowanie jego sytuacji w armii” oraz informowano, że Félix Gouin, ówczesny przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, pragnie nadać mu tytuł marszałka Francji. Charles de Gaulle odmówił, oświadczając, że nie jest możliwe „uregulowanie sytuacji, która jest absolutnie bezprecedensowa”.
16 czerwca 1946 roku w Bayeux, w Normandii, przedstawił swoją wizję silnego państwa demokratycznego w słynnym dziś przemówieniu, jednak nikt go nie posłuchał. Wówczas rozpoczął swoją słynną „wędrówkę przez pustynię”, która trwała aż do 1958 roku, kiedy to powrócił do władzy.
„Wędrówka przez pustynię” generała de Gaulle’a
W 1947 roku założył ruch polityczny – Zgromadzenie Ludu Francuskiego (RPF), które zrzeszało zarówno byłych członków ruchu oporu, jak i wybitne postaci, a nawet byłych zwolenników Pétaina. Partia odniosła pewne sukcesy, ale również poniosła porażki, gdyż napotkała na opór „Trzeciej Siły” – koalicji rządowej pod rządami Czwartej Republiki, złożonej z Sekcji Francuskiej Międzynarodówki Robotniczej (SFIO), Unii Demokratycznej i Socjalistycznej Ruchu Oporu (UDSR), Partii Radykalnej, Ruchu Republikańskiego Ludowego (MRP) oraz umiarkowanych (prawicowych republikanów i liberałów), która miała wspierać ustrój wobec opozycji ze strony Francuskiej Partii Komunistycznej i gaullistów. Krótko mówiąc, była to taka konfiguracja partyjna, której de Gaulle obawiał się w swoim przemówieniu z Bayeux, gdzie politycy tamtej epoki nieustannie zmieniali rządy, przechodząc z jednego ministerstwa do drugiego. W latach 1947–1958 odnotowano aż 24 rządy – najdłużej urzędujący trwał 18 miesięcy, a najkrócej zaledwie trzy tygodnie. Warto zauważyć, że wieczny rywal de Gaulle’a, pan Mitterrand, był aż jedenaście razy ministrem w okresie Czwartej Republiki! Stąd jego sprzeciw wobec gaullowskiej Piątej Republiki, którą jednak później, kiedy tylko mógł zostać wybrany na prezydenta, przyjął bez żadnych zastrzeżeń ani wahań.
W tym okresie de Gaulle pozostawał w dużej mierze z dala od aktywnego życia politycznego, ale głęboko nie zgadzał się z tym, co obserwował – i co sam wcześniej przewidział.
Powrót w 1958 roku przeciwko partiom u władzy w Czwartej Republice
Niestabilność rządów i bezsilność Czwartej Republiki wobec kwestii algierskiej, zapoczątkowanej przez powstanie 1 listopada 1954 roku, pogrążyły ustrój w poważnym kryzysie. Politycy ze wszystkich stron doszli do wniosku, że konieczny jest powrót Generała.
Podobnie jak podczas wydarzeń II wojny światowej, to jego dawni towarzysze z ruchu oporu wynieśli go do władzy; wszyscy nadal podziwiali architekta Wyzwolenia. Ruch gaullistowski był dobrze zorganizowany, między innymi dzięki wsparciu Zgromadzenia Ludu Francuskiego (RPF), a wielu jego członków zajmowało kluczowe stanowiska. Jacques Chaban-Delmas (członek ruchu oporu), minister obrony narodowej w 1957 roku, wysłał Léona Delbecque’a (członka ruchu oporu) do Algieru, gdzie jako wiceprzewodniczący Komitetu Ocalenia Publicznego (CSP) doradzał generałowi Salanowi, który publicznie wezwał de Gaulle’a do powrotu do władzy. Generał na emeryturze niczego nie żądał.
De Gaulle oficjalnie powrócił z zamiarem wprowadzenia reform, które pragnął zrealizować podczas pierwszej prezydentury i które nakreślił w przemówieniu z Bayeux w 1946 roku. Aby złagodzić napięcia, zorganizował konferencję prasową 19 maja 1958 roku, która miała przede wszystkim uspokoić opinię publiczną co do wyjątkowego okresu, którego żądał, aby przywrócić porządek. Jego odpowiedź na obawy dotyczące dyktatury zapadła w pamięć: „Czy kiedykolwiek naruszyłem fundamentalne wolności? To ja je przywróciłem. I czy mam je ponownie naruszać? Dlaczego miałbym rozpoczynać karierę dyktatora w wieku 67 lat?”
Apel prezydenta René Coty
29 maja urzędujący prezydent Republiki, René Coty, zwrócił się do „najsławniejszego z Francuzów”. Charles de Gaulle zgodził się utworzyć rząd. Pod presją Zgromadzenie Narodowe udzieliło mu 1 czerwca inwestytury stosunkiem 329 głosów do 553. Generał de Gaulle został w ten sposób ostatnim premierem Czwartej Republiki. Deputowani przyznali mu uprawnienie do rządzenia dekretami przez okres sześciu miesięcy oraz zezwolili na przeprowadzenie reformy konstytucyjnej kraju.
Nowa Konstytucja, opracowana latem 1958 roku, była bardzo zbliżona do propozycji przedstawionych w drugim przemówieniu de Gaulle’a w Bajonnie, zakładając silny organ wykonawczy. Jednak generał zgodził się przyznać parlamentowi więcej uprawnień, niż pierwotnie zamierzał. W szczególności musiał zrezygnować z wyboru prezydenta Republiki w powszechnym głosowaniu – kluczowego elementu jego projektu konstytucyjnego, który ostatecznie wprowadził w 1962 roku. Konstytucja została przyjęta w referendum 28 września 1958 roku, uzyskując 79,2% głosów „za”. Charles de Gaulle został wybrany na prezydenta Republiki 21 grudnia i objął urząd 8 stycznia.
Charles de Gaulle prezydentem Republiki Francuskiej – 1958–1969
Uczciwość Charles’a de Gaulle’a
Gdy jako prezydent zapraszał rodzinę na lunch do pałacu Elizejskiego, koszty tych „nieoficjalnych” posiłków były odejmowane z jego uposażenia prezydenckiego. Te zasady rygoru i uczciwości stosował przez całe swoje życie publiczne. Do tego stopnia, że żaden „skandal” nie splamił ani jego życia publicznego, ani prywatnego – a przecież przeciwnicy nie omieszkaliby wykorzystać okazji, by ujawnić na jego temat „soczyste” historie. Bez wątpienia był jednym z nielicznych w tej kategorii nieprzekupnych!
De Gaulle na arenie międzynarodowej
Na arenie międzynarodowej, odrzucając dominację zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i ZSRR, bronił niezależnej Francji dysponującej siłą uderzeniową z bronią jądrową (pierwsze próby w 1960 roku). Położył również podwaliny pod francuski program kosmiczny, powołując do życia 19 grudnia 1961 roku Narodowe Centrum Badań Kosmicznych. Jako jeden z założycieli Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG), zawetował przyjęcie Wielkiej Brytanii.
Koniec wojny w Algierii, OAS i zbrojna opozycja
W kwestii wojny w Algierii de Gaulle wzbudził początkowo wielkie nadzieje wśród Francuzów w Algierii, którym 4 czerwca 1958 roku w Algierze oświadczył: „Zrozumiałem was”. Tego dnia nie złożył jednak żadnych konkretnych obietnic.
Latem 1959 roku operacja „Bliźniaczki”, zwana planem Challe’a, przyniosła FLN najcięższe porażki w całym kraju. De Gaulle szybko zdał sobie sprawę, że konfliktu nie da się rozwiązać jedynie siłą wojskową, a jesienią 1959 roku zaczął skłaniać się ku rozwiązaniu, które nieuchronnie doprowadziłoby do niepodległości Algierii. Już w 1959 roku wyjaśnił Alainowi Peyrefitte’owi, że „integracja” Algierii z Francją, forsowana przez zwolenników francuskiej Algierii, była utopią: dwa tak odległe kulturowo kraje o tak zróżnicowanym poziomie życia nie były stworzone, by tworzyć jedno państwo.
Wzburzenie w Algierze i wojna z OAS
Dzięki armii powszechnego obowiązku stłumił pucz generałów w Algierze w kwietniu 1961 roku. Zaledwie cztery dni wystarczyły, by rozbić „czwórkę emerytowanych generałów”, którą napiętnował w jednym ze swoich najsłynniejszych przemówień. Ta postawa wywołała silny opór niektórych grup nacjonalistycznych, a de Gaulle musiał stłumić powstania pieds-noirs w Algierii.
Stał się celem organizacji terrorystycznych takich jak Tajna Armia (OAS), która nadała mu przydomek „Wielka Zohra”. Stolica Francji stała się wówczas celem kilku fal ataków przeprowadzonych przez OAS.
Kilka miesięcy później, podczas zakazanego 8 lutego 1962 roku marszu, osiem osób zginęło z rąk sił policyjnych na stacji metra Charonne, a kolejna zmarła później w szpitalu.
Tajna organizacja terrorystyczna OAS została natomiast stłumiona bezlitosnymi metodami: egzekucjami bez sądu, torturami oraz tworzeniem równoległych sił policyjnych, które nie wahały się rekrutować przestępców takich jak Georges Boucheseiche i Jean Augé. Stały Wojskowy Trybunał został powołany w styczniu 1963 roku, aby skazywać przywódców, którzy kilka lat później zostali objęci amnestią.
Porozumienia z Évian z algierskim FLN
W 1962 roku, w wyniku porozumień z Évian, ogłoszono zawieszenie broni w Algierii. Generał de Gaulle zorganizował referendum w sprawie niepodległości Algierii, które weszło w życie w lipcu 1962 roku.
Już następnego dnia po podpisaniu porozumień z Évian, francuska armia rozbroiła i porzuciła na miejscu swoich pomocniczych żołnierzy, Harkis – którzy następnie zostali wymordowani przez FLN.
W kwietniu 1962 roku premiera Michela Debré zastąpił Georges Pompidou, a we wrześniu tego samego roku de Gaulle zaproponował zmianę Konstytucji, aby umożliwić wybór prezydenta w powszechnym głosowaniu bezpośrednim, mając na celu wzmocnienie swojej legitymacji do bezpośredniego rządzenia.
Atak w Petit-Clamart
Jean Bastien-Thiry, 35-letni inżynier broni, absolwent École polytechnique, uznał politykę algierską generała de Gaulle’a za zdradę i porzucenie. Wspólnie z członkami Tajnej Armii (OAS) zaplanował porwanie de Gaulle’a lub, w ostateczności, jego zamordowanie. Atak został zorganizowany 22 sierpnia 1962 roku na rondzie Petit-Clamart (na przedmieściach Paryża). Operacja zakończyła się niepowodzeniem, choć w samochodzie prezydenckim znaleziono później około 150 śladów po kulach, a jedna z nich o włos minęła twarze prezydentowskiego małżeństwa.
Podczas swojej deklaracji na początku procesu w styczniu 1963 roku Bastien-Thiry przedstawił motywy ataku, które opierały się głównie na polityce algierskiej generała de Gaulle’a. Został skazany na śmierć 4 marca 1963 roku. Ponieważ strzelał do samochodu, w którym znajdowała się kobieta, oraz – w przeciwieństwie do innych członków komanda – nie podejmował bezpośredniego ryzyka, Bastien-Thiry nie skorzystał z łaski generała de Gaulle’a, w przeciwieństwie do pozostałych członków grupy (i innych schwytanych członków OAS). Tydzień po zakończeniu procesu został rozstrzelany w forcie Ivry (pod Paryżem).
W 1968 roku pierwsza amnestia pozwoliła ostatnim przywódcom OAS, setkom zwolenników francuskiej Algierii wciąż przetrzymywanych w więzieniach, a także innym na wygnaniu, takim jak Georges Bidault i Jacques Soustelle, na powrót do Francji. Byli aktywiści francuskiej Algierii przyłączyli się wówczas do gaullizmu, dołączając do SAC lub Komitetów Obrony Republiki (CDR). 17 czerwca 1968 roku de Gaulle powierzył Jacquesowi Foccartowi: „Należy dążyć do pewnego pojednania.” Pozostałe kary więzienia zostały zniesione przez ustawy o amnestii z 1974 i 1987 roku.
Wybory prezydenckie w 1965 roku i François Mitterrand
W pierwszej turze de Gaulle zdobył 44,65% głosów, wyprzedzając kandydata zjednoczonej lewicy, François’a Mitterranda (31,72%), oraz Jean’a Lecanueta (15,57%). Gdy minister spraw wewnętrznych Roger Frey zasugerował de Gaulle’owi opublikowanie zdjęć François’a Mitterranda u boku Philippe’a Pétaina z okresu okupacji, urzędujący prezydent odmówił stosowania takich metod. Valéry Giscard d’Estaing postąpił podobnie jak generał de Gaulle podczas wyborów prezydenckich w 1981 roku – i Giscard d’Estaing przegrał. Charles de Gaulle został ponownie wybrany na prezydenta Republiki 19 grudnia 1965 roku, uzyskując 55,20% głosów. Później generał powierzył kilku bliskim, że nie dokończy kadencji (przewidzianej do 1972 roku) i odejdzie w wieku 80 lat.
Charles de Gaulle, polityka międzynarodowa i Europa
„Brzemię algierskie” znacznie ograniczyło swobodę działania Francji i wpłynęło na jej dyplomację. Polityka „niezależności narodowej” została wówczas w pełni wdrożona wraz z zakończeniem wojny algierskiej.
Na arenie międzynarodowej de Gaulle kontynuował promowanie niezależności Francji: dwukrotnie odmówił (w 1963 i 1967 roku) przyjęcia Wielkiej Brytanii do EWG. Mimo to w 1962 roku, podczas kryzysu kubańskiego, de Gaulle poparł prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy’ego.
W 1964 roku potępił pomoc wojskową Stanów Zjednoczonych dla Republiki Wietnamu (Wietnam Południowy) przeciwko komunistycznej rebelii prowadzonej przez Việt Cộng (grupę partyzancką wspieraną przez Północny Wietnam), a także izraelską odpowiedź na egipską blokadę cieśniny Tiran. Posunął się jeszcze dalej, nakładając w 1967 roku podczas wojny sześciodniowej wojskową blokadę przeciwko Izraelowi. Jedną z jego najbardziej spektakularnych decyzji było wycofanie Francji w 1966 roku z wojskowego dowództwa zintegrowanego NATO oraz wydalenie amerykańskich baz z terytorium Francji.
Europa a de Gaulle
W kwestii europejskiej de Gaulle opowiadał się za „Europą narodów” i państw, które – jego zdaniem – są jedynymi zdolnymi reprezentować narody, zachowując przy tym pełną suwerenność oraz historyczną i kulturową tożsamość w ramach Europy. „Jeśli chcecie, aby narody się zjednoczyły, nie próbujcie ich integrować tak, jak się to robi z kasztanami w puree. Trzeba zebrać ich prawowitych przywódców, aby się konsultowali i pewnego dnia utworzyli konfederację, czyli połączyli niektóre kompetencje, pozostając niezależnymi we wszystkich innych dziedzinach”. De Gaulle był więc otwarcie przeciwny idei Europy ponadnarodowej, takiej jaką wyobrażał sobie Jean Monnet.
Dla de Gaulle’a, podobnie jak dla Churchilla, Wielka Brytania w 1940 roku jedynie wypełniła swój obowiązek, a Francja nie była jej nic winna w kontekście II wojny światowej. Dezaprobował on bliskie relacje między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi od czasu wojny oraz imperialne preferencje gospodarcze, które łączyły te państwa ze wspólnotą państw Wspólnoty Narodów, utrudniając brytyjskie przystąpienie do Europy. Uważał zatem za niepożądane wejście takiego „amerykańskiego konia trojańskiego” do Europy. Brytyjczycy musieli czekać do 1973 roku, aby dołączyć do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG).
De Gaulle a komunizm

Stanowisko de Gaulle’a wobec świata komunistycznego było jednoznaczne: zdecydowanie przeciwstawiał się komunizmowi. Dążył do normalizacji stosunków z tymi reżimami, które uważał za „przejściowe” w świetle historii, aby odegrać rolę pośrednika między dwoma blokami. Uznanie Chińskiej Republiki Ludowej 27 stycznia 1964 roku wpisywało się w tę logikę. Podobnie jego oficjalna wizyta w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (6–11 września 1967 roku) była gestem, który pokazywał, że francuski prezydent uważa naród polski za głęboko zakorzeniony w historii. Kwestia niemiecka, a zatem wyznaczenie zachodniej granicy Polski, zajmowała centralne miejsce w oficjalnych dyskusjach. Pomimo dominacji ZSRR, de Gaulle został spontanicznie powitany przez entuzjastyczne tłumy. Jak sam powiedział przed Sejmem (Zgromadzeniem Narodowym), liczył na przyszłość, w której Polska odzyska status niezależnego państwa. To ponownie wpisywało się w jego projekt szerokiej, kontynentalnej Europy.
Anegdota:
Przez ponad dwadzieścia lat, od czasu pobytu w Londynie, generał współpracował z Maurice’em Dejeanem, francuskim dyplomatą i zagorzałym zwolennikiem przyjaźni z Rosją. Dejean był ambasadorem w Moskwie w 1963 roku. Radzieckie służby specjalne stosowały wówczas system zwany „jaskółkami”. Te kobiety miały za zadanie uwodzić dyplomatów i zachodnich agentów przebywających w ZSRR, posługując się sprawdzoną metodą szpiegowską: uwodziły swoją ofiarę, a następnie pojawiał się rzekomy małżonek, grożąc skandalem, jeśli ofiara nie ulegnie. Alain Peyrefitte (*C’était de Gaulle*, s. 690) przekazuje ostrożne informacje. 14 stycznia 1964 roku de Gaulle powiedział mu: „Kolejna żałosna historia. Biedny Dejean [Peyrefitte pisze „X…”] dał się złapać. Sowieci wciągnęli go w pułapkę kobiety. Gdyby nie to, nasze zbiory telegramów trafiłyby do Kremla.” Według jednego z współpracowników Generała, którego słowa przytacza Peyrefitte, Dejean, odwołany do Paryża, poprosił o audiencję, aby się wytłumaczyć: „Ale Generał przyjął go zaledwie na kilka sekund: «No cóż, Dejean, lubi pan kobiety, prawda?» – i odprawił go bez uścisku dłoni.”
Prezydent de Gaulle i Stany Zjednoczone
Stosunki między de Gaulle’em a Stanami Zjednoczonymi były bez wątpienia najbardziej złożone. Pomimo poważnych napięć, Generał zawsze stawał po ich stronie w kluczowych momentach kryzysu, zwłaszcza podczas blokady Berlina i kryzysu kubańskiego. Z kolei, gdy to Amerykanie podsycali napięcia, de Gaulle publicznie dystansował się od nich, czego dowodem jest jego przemówienie z 1 września 1966 roku w Phnom Penh, w którym potępił amerykańską postawę wobec Wietnamu – teatru działań, który Francja znała doskonale.

Podobnie było w drugą stronę: nawet jego prywatne rozmowy były podsłuchiwane przez Stany Zjednoczone, a także przez Wielką Brytanię, która szpiegowała go nawet w jego własnym domu! Nic dziwnego, że generał nie był zadowolony z tej sytuacji.
Broń jądrowa a sprzeciw Francuzów i Amerykanów
Przekonany o strategicznym znaczeniu broni jądrowej, de Gaulle kontynuował jej rozwój, przeprowadzając testy na Saharze, a następnie na Polinezji Francuskiej, pomimo protestów opozycji (Mitterranda), który widział w tym jedynie „małe bomby”. De Gaulle odpowiedział: „Za dziesięć lat będziemy mieli środki, by zabić 80 milionów Rosjan. Cóż, nie sądzę, by ktokolwiek odważył się zaatakować ludzi, którzy dysponują środkami do zabicia 80 milionów Rosjan, nawet gdyby mieli oni środki do zabicia 800 milionów Francuzów – zakładając, że byłoby 800 milionów Francuzów”.
Postawa Stanów Zjednoczonych wobec tego programu była ambiwalentna. Kennedy zaproponował de Gaulle’owi dostarczenie rakiet Polaris, podobnie jak uczynił to w przypadku Wielkiej Brytanii (porozumienia z Nassau). De Gaulle jednak odmówił, deklarując, że Francja chce zbudować własną armię. Kwestia nuklearna zatruwała relacje francusko-amerykańskie przez całe lata 60. Dopiero za prezydentury Richarda Nixona, który był wyraźnie „gaullistą”, Amerykanie zaczęli oficjalnie otwierać drogę do współpracy nuklearnej z Francją. Wówczas francuski program był już mocno zaawansowany, a francuskie bomby jądrowe wyróżniały się wysoką wydajnością.
Sprzeciw Francji wobec Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii oraz wycofanie Francji z NATO
Jak wyjaśnia historyk Olivier Pottier, NATO funkcjonowało według systemu integracji, który podporządkowywał kontyngenty poszczególnych państw amerykańskiemu dowództwu. W efekcie znaczna część armii francuskiej znajdowała się pod bezpośrednim dowództwem zagranicznym. W przeciwieństwie do tego systemu de Gaulle opowiadał się za stworzeniem „wspólnego sztabu międzysojuszniczego” lub „trójstronnego kierownictwa”, w którym główni członkowie Sojuszu – Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone – wspólnie ustalaliby strategię Sojuszu. W memorandum z 12 września 1958 roku zaproponował reformę NATO według tych zasad, jednak jego propozycja została jednogłośnie odrzucona przez Amerykanów i Brytyjczyków. To brytyjsko-amerykańskie odrzucenie utwierdziło de Gaulle’a w przekonaniu o hegemonistycznym charakterze polityki obronnej Stanów Zjednoczonych.
Po wycofaniu francuskiej floty z wojskowej struktury dowodzenia NATO na Morzu Śródziemnym (1959), a następnie na Atlantyku i w Kanale La Manche, 7 marca 1966 roku generał de Gaulle wysłał list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Lyndona Johnsona, informując go o wycofaniu Francji z wojskowej struktury dowodzenia NATO: „Francja pragnie odzyskać pełną suwerenność na swoim terytorium, obecnie ograniczaną przez stałą obecność wojsk sojuszniczych oraz zwyczajowe korzystanie z jej przestrzeni powietrznej, zaprzestać udziału w zintegrowanych strukturach dowodzenia oraz nie udostępniać już sił zbrojnych NATO”. Choć pozostając partnerem Sojuszu Północnoatlantyckiego, gaullowska Francja wycofała się tym samym „z wojskowej organizacji zintegrowanej pod amerykańskim dowództwem”, jak wyjawił de Gaulle Peyrefitte’owi. Amerykańskie wojska stacjonujące we Francji musiały opuścić swoje bazy, a siedziba NATO przeniosła się z Rocquencourt (w pobliżu Wersalu) do Belgii.
Konwersja dolarów na złoto
Świadomy zagrożeń, jakie hegemonii dolara grozi systemowi monetarnemu i światowej gospodarce, a także uznając, że „zmusza to Amerykanów do zadłużania się, i to bezkosztowo wobec innych krajów, gdyż to, co im są winni, regulują […] dolarami, które mogą emitować jedynie oni sami”, de Gaulle opowiadał się za powrotem do standardu złota.
Za radą ekonomisty Jacques’a Rueffa, który w wyścigu kosmicznym i wojnie wietnamskiej widział zagrożenie dla amerykańskiej równowagi płatniczej, de Gaulle zażądał, by Stany Zjednoczone wymieniły znaczną część dolarów posiadanych przez Francję na złoto. Operacja była zgodna z prawem, gdyż dolar był wówczas oficjalnie definiowany jako równy 1/35 uncji złota. Według międzynarodowych zasad Stany Zjednoczone musiały się podporządkować, a de Gaulle kazał Marynarce Wojennej sprowadzić z powrotem do Francji rezerwy złota Banku Francji zdeponowane w Nowym Jorku, w Rezerwie Federalnej. W 1971 roku Stany Zjednoczone zniosły standard złota, aby umożliwić dolarowi „pływanie”. Po szokach naftowych z 1973 i 1979 roku cena złota poszybowała w górę: rady Jacques’a Rueffa okazały się więc słuszne w dłuższej perspektywie.
Kryzys polityczny z 1968 roku
Oprócz reform finansowych z 1958 roku, Francja korzystała z „Trzydziestu Chwalebnych” i wzrostu gospodarczego zapoczątkowanego jeszcze za czasów IV Republiki. Struktury gospodarcze zostały zmodernizowane, a poziom życia wzrósł. Jednak ten wzrost nie przynosił korzyści wszystkim w równym stopniu, a wśród społeczeństwa narastało rozczarowanie wynikające z zastoju społecznego.
Według własnych zwolenników de Gaulle został całkowicie zaskoczony kryzysem, którego nie przewidział ani nie zrozumiał. Obojętny wobec postulatów studentów i „kryzysu cywilizacyjnego”, który one ujawniały, widział w nich co najwyżej bunt młodzieży odmawiającej zdawania egzaminów, a co najgorsze – zagrożenie dla autorytetu państwa, które należało bezzwłocznie stłumić.

Humor Charles’a de Gaulle’a
Za tą surową fasadą czasem krył się subtelny – chłodny, dyskretny, ale jak najbardziej realny – humor.
Jedna z najbardziej smakowitych anegdot pochodzi z 1967 roku, podczas kolacji z udziałem sztuki i literatury w Pałacu Elizejskim, zorganizowanej przez ówczesnego ministra kultury, André Malraux.
Wśród gości tej wieczornej imprezy znalazła się Brigitte Bardot, ikona francuskiego kina, która zrobiła wrażenie wejściem ubrana w odważny strój huzara.
De Gaulle, niewzruszony, przez chwilę obserwował scenę, po czym dyskretnie pochylił się do Malraux i szepnął:
„Świetnie! Żołnierz!”
Krótka, ironiczną i perfekcyjnie elegancka odpowiedź, typowa dla de Gaulle’a.
W jednym zdaniu połączył humor, inteligencję i samokrytykę, zachowując przy tym majestatyczny dystans, który go charakteryzował.
Po nocy barykad 10 i 11 maja 1968 roku sceptyczny de Gaulle zezwolił jednak swojemu premierowi Georges’owi Pompidou – który wrócił z podróży do Iranu i Afganistanu – na podjęcie nowej polityki uspokojenia. Pompidou, który musiał zagrozić rezygnacją, pragnął uniknąć konfrontacji i liczył na osłabienie ruchu protestacyjnego.
Od 14 do 18 maja de Gaulle przebywał w Rumunii. Po powrocie wieczorem 18 maja nawet jego najwierniejsi zwolennicy byli rozczarowani, widząc go przygnębionego i niezdecydowanego, pozbawionego swojej zwykłej energii i błyskawicznej reakcji. Wydawał się rozdarty między ostrożnością zalecaną przez Pompidou a stanowczością, którą sam reprezentował.
Strajki trwały nadal. 27 maja podczas demonstracji na stadionie Charléty pojawił się pomysł powołania rządu tymczasowego. Tego samego dnia François Mitterrand przyjął tę koncepcję i ogłosił swoją kandydaturę na prezydenta Republiki. Kryzys polityczny osiągnął apogeum.
Niespodziewane i niewytłumaczone zniknięcie głowy państwa, które nastąpiło 29 maja, gdy odleciał helikopterem z małżonką w nieznanym kierunku, wywołało konsternację i stało się źródłem wszelkiego rodzaju spekulacji. Udawszy się do Baden-Baden w Niemczech, gdzie został przyjęty przez generała Massu, dowódcę francuskiego kontyngentu w Niemczech, następnego dnia powrócił do Paryża. Jego przemówienie radiowe było stanowcze. Ogłosił rozwiązanie Zgromadzenia Narodowego. Tłumy gaullistów zebrały się następnie na Polach Elizejskich.
30 maja 1968 roku de Gaulle ogłosił w przemówieniu radiowym – na wzór apelu z 18 czerwca czy wystąpienia z 1960 roku podczas barykad w Algierze – decyzję, której każde zdanie, niemal każde, zapowiadało podjęcie konkretnych kroków. Końcowe słowa nawiązywały do wcześniejszej deklaracji, nie cytując jej, mówiąc o „ambicji i nienawiści odsuniętych polityków” i stwierdzając, że po wykorzystaniu „ci ludzie nie mieliby większego znaczenia niż ich własne, co nie byłoby dużo”. Zapomniał jednak o 44,5% głosów uzyskanych przez Mitterranda w drugiej turze wyborów prezydenckich w 1965 roku, a nawet o jego większości w wyborach parlamentarnych z 1967 roku.
Mimo zdecydowanego zwycięstwa gaullistów w wyborach parlamentarnych, nie wystarczyło to, by na tyle ożywić rząd. Zmiana układu sił w Zgromadzeniu Narodowym, przesuniętego bardziej na prawo, sprawiła, że stało się ono bardziej niechętne wobec reform postulowanych przez generała de Gaulle’a (uczestnictwo, regionalizacja, reforma uniwersytecka itp.). Odejście prawdziwego zwycięzcy kryzysu, Pompidou, zostało źle odebrane, a on sam jawi się teraz jako potencjalny następca. De Gaulle nie jest już niezastąpiony.
Referendum z 1969 roku i rezygnacja
Referendum zostało ostatecznie wyznaczone na 27 kwietnia 1969 roku i dotyczyło regionalizacji oraz reformy Senatu. Przewidywało przekazanie kompetencji regionom, wprowadzenie przedstawicieli środowisk zawodowych i związków zawodowych do rad regionalnych, a także punkt szczególnie krytykowany przez opozycję (zwłaszcza przez przewodniczącego Senatu Gastona Monnerville’a, będącego bezpośrednim celem): połączenie Senatu z Radą Ekonomiczną i Społeczną. De Gaulle zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa „nie” zrezygnuje ze stanowiska.
27 kwietnia, kiedy jeszcze kilka dni wcześniej „tak” było uznawane za zwycięskie, „nie” zdobyło 52,41% głosów. Kilka minut po północy, 28 kwietnia, z Colombey-les-Deux-Églises nadano lakoniczny komunikat: „Przestaję sprawować funkcję Prezydenta Republiki. Niniejsza decyzja wchodzi w życie dzisiaj w południe.” Przewodniczący Senatu, centrysta Alain Poher, który zastąpił Gastona Monnerville’a na czele izby wyższej, zgodnie z Konstytucją przejął obowiązki prezydenta w charakterze tymczasowym.
Dlaczego Charles de Gaulle tak często był w konflikcie z innymi i miał tylu przeciwników?
Od dzieciństwa de Gaulle wykazywał się wyjątkową inteligencją oraz wolą podejmowania własnych decyzji w rodzinie, w której moralność i uczciwość musiały być nieskazitelne. Mimo wojskowego wykształcenia opartego na posłuszeństwie, a nie na buncie, przez całe życie zachował krytyczny i konstruktywny umysł, kult doskonałości i Francji.
Bardzo wcześnie miał okazję spotykać się i wymieniać poglądy z wybitnymi postaciami (Petainem i generałami z I wojny światowej), co pozwoliło mu uczyć się od nich, ale także dostrzegać ich ograniczenia i błędy. Skłoniło go to do uznania, że jego wybory i rozumowanie są równie wartościowe jak te jego mentorów.
W trudnym okresie międzywojennym, a zwłaszcza na początku II wojny światowej, został nagle postawiony w centrum międzynarodowej sceny politycznej i w świecie anglojęzycznym, pełnym intryg i podstępów. Mało znany za granicą i uważany za mało znaczącą postać, zdołał pokonać te manewry i ostatecznie wywalczył pozycję jedynego prawowitego przedstawiciela Francji.
Jako mąż stanu stał się znaczącą postacią międzynarodowej polityki, podejmując decyzje dla Francji – i dla świata – oparte na wizji przyszłości, która nadal kształtuje umysły i wpływa na rzeczywistość współczesnego świata.
Ostatecznie, pomimo licznych opozycji i niezgód, jakie wzbudzał, Charles de Gaulle pozostaje w Paryżu i we Francji centralną postacią, której dziedzictwo jest wplecione w samą tkankę kraju. Od dynamicznego portu lotniczego Charles de Gaulle po majestatyczny plac Charles’a de Gaulle’a zwieńczony Łukiem Triumfalnym, jego imię jest wszędzie. Jego życie to nie tylko rozdział historii Francji – to opowieść o odporności, przywództwie i niezachwianej wierze w Francję, nawet w jej najciemniejszych godzinach.
Śmierć i pogrzeb Charles’a de Gaulle’a
9 listopada 1970 roku, jak zwykle, Generał zaczął partię solitera w bibliotece swojego domu w La Boisserie (osobistej rezydencji generała de Gaulle’a w Colombey-les-Deux-Églises w Górnej Marnie, w połowie drogi między Paryżem a Strasburgiem). Skarżył się na bóle pleców, po czym o godzinie 19:02 upadł, zmarłszy na skutek pęknięcia tętniaka aorty brzusznej. Zmarł około dwadzieścia minut później, zanim dotarł do niego lekarz, dr Lacheny.
Wieść o śmierci de Gaulle’a szybko rozeszła się po całym świecie. Była to okazja do refleksji nad rolą, jaką odegrał w historii Francji, ale także Europy i świata.

Pogrzeb Generała odbył się 12 listopada 1970 roku w Colombey-les-Deux-Églises w obecności 50 tysięcy osób oraz delegacji sił zbrojnych Francji – była to jedyna oficjalna reprezentacja dozwolona przez Generała w jego testamencie. W Paryżu liczni zagraniczni przywódcy zebrali się, aby oddać mu hołd w katedrze Notre-Dame, gdzie 70 tysięcy osób uczestniczyło w ceremonii przed świątynią. 300 milionów telewidzów na całym świecie śledziło transmitowane uroczystości.
„Żądam, aby mój pogrzeb odbył się w Colombey-les-Deux-Églises. Jeśli umrę gdzie indziej, moje ciało musi zostać przewiezione do domu bez żadnej publicznej ceremonii.
Mój grób będzie tym, w którym spoczywa już moja córka Anne i w którym pewnego dnia spocznie moja żona. Napis: Charles de Gaulle (1890–…). Nic więcej… Żadnych przemówień, ani w kościele, ani gdzie indziej. Żadnej mowy pogrzebowej w parlamencie. Podczas ceremonii nie zostanie zarezerwowane żadne miejsce, poza moją rodziną, towarzyszami Orderu Wyzwolenia i radą miejską Colombey. …Z góry oświadczam, że odrzucam wszelkie wyróżnienia, awanse, godności, cytowania lub odznaczenia, francuskie bądź zagraniczne. Gdyby którakolwiek z tych nagród miała mi zostać przyznana, byłoby to pogwałceniem moich ostatnich życzeń.”
— Testament Charles’a de Gaulle’a, 16 stycznia 1952
Pomnik Charles’a de Gaulle’a w Colombey-les-Deux-Églises jest otwarty dla zwiedzających od 1980 roku i dostępny przez cały rok. Kliknij tutaj, aby sprawdzić godziny otwarcia.
W Paryżu, zarezerwuj bilet na zwiedzanie Inwalidów i odkryj Muzeum Armii oraz zbiory dotyczące de Gaulle’a.